Unia Tarnów ma kolejnego prezesa
Gdy wydawało się, że nad Unią Tarnów wreszcie powoli zaczyna świecić spokojniejsze słońce, nagle przyszło kolejne trzęsienie ziemi. Rada nadzorcza odwołała prezesa Artura Kędziorę, oskarżając go o działanie na niekorzyść klubu.
Jak donosi Tarnów Nasze Miasto, „jaskółki” mają już jedna kolejnego sternika. Artur Kędziora kierował klubem od sierpnia, ale po zaledwie trzech miesiącach musiał opuścić gabinet prezesa. Jak wyjaśnia Artur Lewandowski, przewodniczący rady nadzorczej, źródłem konfliktu stała się sprawa Janka Heleniaka, którym interesuje się Drużynowy Mistrz Polski czyli Pres Toruń.
– Teoretycznie klub mógł w przypadku jego transferu liczyć na ekwiwalent za wyszkolenie w kwocie maksymalnie 640 tys. zł. Pan Kędziora podpisał natomiast dokument, w którym zszedł z kwotą ekwiwalentu za Janka do poziomu 70 tysięcy złotych, co jest działaniem na szkodę klubu i za to właśnie został odwołany ze stanowiska – wyjaśnia Lewandowski dla Tarnów Nasze Miasto.
W Tarnowie nie czekano długo na następcę. Jak informuje tarnow.naszemiasto.pl, nowym – tymczasowym – prezesem został Marcin Kuś, który do rady nadzorczej został dokooptowany w październiku, po rezygnacjach Wiesława Frysa i Daniela Bałuta. Kuś to biznesowy partner Artura Lewandowskiego, prezes Akademii Lewandowski Sport School w Krakowie.
Unia Tarnów zdążyła już ogłosić skład na sezon 2026. Formację seniorską tworzyć będą: Matic Ivacic, Wiktor Trofimow, Kacper Grzelak, Bartosz Nowak oraz Kyle Howarth. Wśród juniorów trener dostanie do swojej dyspozycji Igora Gryzło, Adriana Gorzowskiego i Sebastiana Madeja.
Źródło: Nasze Miasto
Udostępnij w social mediach:







