Bayersystem GKM Grudziądz remisuje z Gezet Stal Gorzów

Gezet Stal Gorzów zremisowała w pierwszej kolejce PGE Ekstraligi z Bayersystem GKM-em Gridziądz. Drużyna z Gorzowa pojechała bardzo dobre zawody, ale ostatni bieg nie ułożył się po ich myśli. GKM wyrwał remis w 15. wyścigu

Pierwsza seria zawodów była wprost mówiąc – nudna. Wyścigi układały się po starcie. Co gorsza, pola startowe w początkowej fazie zawodów były na tyle nierówne, że praktycznie w ciemno można było wpisywać trzy punkty zawodnikowi zajmującemu pole A. I choć na torze nie było zbyt dużo walki, to podwójna porażka Maksyma Drabika z Adamem Bednarem i Oskarem Paluchem może być uznana za niespodziankę.

Choć samo spotkanie nie opiewało w nazbyt dużą liczbę mijanek, to kibice mogą być zadowoleni z wyniku. Mecz trzymał w napięciu, krążąc wokół remisu. Tak naprawdę jedynym zawodnikiem w pierwszej fazie zawodów, któremu w ciemno można było wpisywać trzy punkty obok nazwiska był Anders Thomsen. Duńczyk nawet po gorszym starcie potrafił się napędzić po szerokiej części toru i mijać rywali, tak jak Maksyma Drabika w siódmym wyścigu. Zespoły zjeżdżały na drugą przerwę meczową przy wyniku 22:20.

Pierwszym emocjonującym wyścigiem był bieg ósmy. Zaciętą walkę o trzecią lokatę stoczyli Jan Przanowski z Adamem Bednarem, a zwycięsko z niej wyszedł Czech. Trzecia seria była najbardziej interesującą. Nie tylko przez fakt, że pierwszy swój wyścig przegrał Anders Thomsen, ale faktycznie na torze mieliśmy kilka interesujących wyścigów.

Już po dziesięciu wyścigach jasne było to, że mecz w Grudziądzu pod względem emocji związanych z wynikiem będzie dużo lepszy, niż piątkowe spotkania w Lesznie i we Wrocławiu. Tamte mecze kończyły się pogromami.

Gorzowianie na pierwsze prowadzenie wyszli po 11. wyścigu kiedy to para Adam Bednar – Jack Holder pewnie zwyciężyła z Bastianem Pedersenem i Maxem Fricke’em. Przed wyścigami nominowanymi goście prowadzili różnicą dwóch punktów, a już po 14. biegu jasne było, że tego meczu nie przegrają.

Pierwszy mecz przed własną publicznością nie wyszedł Darbikowi. Jeśli Grudziądzanie celują w play-off, a taki jest plan minimum tego zespołu, Maksym Drabik musi zacząć punktować na dużo lepszym poziomie.

Fatalnie zaprezentował się też Max Fricke, który niejednokrotnie był na torze bez żadnych szans w walce z rywalami. Australijczykowi brakowało prędkości. W jedynym wygranym przez siebie wyścigu musiał zaciekle blokować rywali.

Pozytywnie za to zaskoczył Wadim Tarasienko, który nie tylko kolekcjonował punkty na torze, ale przede wszystkim jechał z zębem, nie bał się kontaktu z rywalem i cechował się skutecznością. Rosjanin z polskim paszportem może także pochwalić się najlepszym czasem dnia. Tak naprawdę tylko Michael Jepsen Jensen i Wadim Tarasienko nie mają powodów, by się wstydzić po takim meczu. Zresztą to wspomniana dwójka zawodników uratowała meczowy remis dla GKM-u w ostatnim wyścigu

Z punktu widzenia Gezet Stali Gorzów to był fantastyczny mecz podopiecznych trenera Piotra Palucha. Gorzowianie nie byli faworytem meczu, ale dzięki fantastycznej postawie całego zespołu udało im się wywieźć korzystny wynik z Grudziądza, bo za taki należy uznać z ich perspektywy meczowy remis. Kapitalny mecz pojechał Mathias Pollestad, co zasługuje na uwagę.

Choć nie obyło się bez nerwów. Jack Holder groźnie upadł i uderzył w dmuchaną bandę, ale na szczęście nic groźnego mu się nie stało. Po tym wydarzeniu Grudziądzanie mieli jeszcze nadzieję na meczowy remis, a para Jepsen Jensen – Wadim Tarasienko poszła po swoje i odstawiła Andersa Thomsena.

Punktacja:

Bayersystem GKM Grudziądz – 45 pkt.

9. Max Fricke – 8+2 (1*,1*,3,1,2)

10. Maksym Drabik – 3 (1,2,0,0)

11. Wadim Tarasienko – 13+1 (2,3,3,3,2*)

12. Bastian Pedersen – 3 (2,1,0,0)

13. Michael Jepsen Jensen – 12+1 (1*,3,2,3,3)

14. Jan Przanowski – 2+1 (2*,0,0)

15. Kevin Małkiewicz – 4 (3,0,1,w)

16. Beau Bailey – NS

Gezet Stal Gorzów – 45 pkt.

1. Jack Holder – 9+1 (3,2,1*,3,w)

2. Marcel Szymko – NS (-,-,-,-,-)

3. Paweł Przedpełski – 7+1 (0,2,3,1*,1)

4. Adam Bednar – 5+2 (2*,0,1,2*)

5. Anders Thomsen – 10+1 (3,3,1*,2,1)

6. Oskar Paluch – 6 (1,3,2)

7. Hubert Jabłoński – 0 (0,0,0)

8. Mathias Pollestad – 8+1 (0,1*,2,2,3)

Bieg po biegu:

1. (66,73) Holder, Tarasienko, Fricke, Przedpełski – 3:3 – (3:3)

2. (66,57) Małkiewicz, Przanowski, Paluch, Jabłoński – 5:1 – (8:4)

3. (66,29) Thomsen, Pedersen, Jepsen Jensen, Pollestad – 3:3 – (11:7)

4. (66,55) Paluch, Bednar, Drabik, Przanowski – 1:5 – (12:12)

5. (67,02) Tarasienko, Przedpełski, Pedersen, Bednar – 4:2 – (16:14)

6. (66,36) Jepsen Jensen, Holder, Pollestad, Małkiewicz – 3:3 – (19:17)

7. (66,42) Thomsen, Drabik, Fricke, Jabłoński – 3:3 – (22:20)

8. (67,72) Przedpełski, Jepsen Jensen, Bednar, Przanowski – 2:4 – (24:24)

9. (67,39) Fricke, Pollestad, Holder, Drabik – 3:3 – (27:27)

10. (66,43) Tarasienko, Paluch, Thomsen, Pedersen – 3:3 – (30:30)

11. (66,53) Holder, Bednar, Fricke, Pedersen – 1:5 – (31:35)

12. (66,25) Tarasienko, Pollestad, Małkiewicz, Jabłoński – 4:2 – (35:37)

13. (66,28) Jepsen Jensen, Thomsen, Przedpełski, Drabik – 3:3 – (38:40)

14. (66,84) Pollestad, Fricke, Przedpełski, Małkiewicz (w/2ost.) – 2:4 – (40:44)

15. (66.42) Jepsen Jensen, Tarasienko, Thomsen, Holder (w/u) – 5:1 (45:45)

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.