Biznesmen chciał przejąć Unię Tarnów
W ostatnich tygodniach napływało wiele informacji na temat Unii Tarnów. Głównie tych negatywnych. Była jedna pozytywna, ale też trzymana w tajemnicy, aby miała swój pozytywny finał. Niestety wiadomo już, że temat przejęcia klub z Tarnowa przez znanego w środowisku biznesmena upadł.
Od dłuższego czasu jeden z pasjonatów żużla, biznesmen Michał Radaszkiewicz czynił starania, aby uratować tarnowski żużel. Wedle naszych informacji, sponsor sportu żużlowego, który wspierał sześciu żużlowców, w tym Mateusza Szczepaniaka był zainteresowany przejęciem klubu od jego dotychczasowych włodarzy.
Michał Radaszkiewicz był gotowy na spłacenie zobowiązań ciążących na klubie, jak i miał przygotowany plan działania na kolejne lata, aby klub ponownie „stanął” na nogi. Jak udało nam się ustalić, szczęśliwego finału jednak nie będzie. Biznesmen wycofał się z propozycji przejęcia klubu ze względu na opieszałość obecnych działaczy.
– Mogę na ten moment potwierdzić tylko, tyle że faktycznie miałem plan przejęcia klubu. Niestety nie zostały mi przedstawione przez obecnych działaczy stosowne dokumenty, aby poznać faktyczną sytuację klubu – mówi Michał Radaszkiewicz.
Nie sposób jednak nie stwierdzić, że brak konstruktywnego działania ze strony działaczy Unni Tarnów sprawił, że ostatnia szansa na start zespołu w tegorocznych rozgrywkach została zaprzepaszczona.
Źródło: Gazeta Krakowska
Udostępnij w social mediach:







