Cellfast Wilki Krosno wygrywają z Moonfin Magnus Ostrów
Celfast Wilki Krosno wygrywają hitowe starcie z ekipą Moonfon Magnis Ostrów 50:40. Goście na początku spotkania wyszli na prowadzeniem ale to gospodzarze szybko odrwócili losy spotkania na swoją korzyść.
Wszyscy zastanawiali się, co pokaże Tai Woffinden na obiekcie, na którym stracił dużo zdrowia i omal nie skończył kariery. 3-krotny mistrz świata rozwiał wszelkie wątpliwości, wygrywając pierwszy wyścig. Wspólnie z Frederikem Jakobsenem nie dali żadnych szans Luke’owi Beckerowi oraz Robertowi Chmielowi. To było mocne otwarcie ze strony gości z Ostrowa, bo swoje dołożył także Paweł Sitek. Młodzieżowiec najpierw wygrał wyścig juniorski, by następnie wspólnie z Jakubem Krawczykiem zwyciężyć 4:2 w czwartej gonitwie.
Gospodarze szybko jednak odpowiedzieli podwójnym zwycięstwem. Chmiel i Marcus Birkemose wyglądali o niebo lepiej, niż w swoim pierwszym starcie. W następnym wyścigu swoje zrobił Jason Doyle, ale największy podziw wzbudził Radosław Kowalski. Junior gospodarzy pokonał Woffindena, który niczym nie przypominał siebie z pierwszego biegu. Rozpędzone Wilki dołożyły jeszcze kolejne 5:1 na zakończenie drugiej serii. Zanim jednak to się stało, doszło do upadku Gleba Czugunowa.
Rosjanin z polskim paszportem upadł na wejściu w pierwszy łuk. Na pierwszy rzut oka trudno było dostrzec jakikolwiek kontakt. Sędzia wykluczył go z powtórki, ale Czugunow zanegował tę decyzję.
– Był kontakt. Próbowałem go uniknąć. Przymknąłem gaz. Poczułem uderzenie na wejściu w łuk. Nie było ono mocne, ale straciłem trakcję, więc się położyłem. Ktoś ma chyba problem ze wzrokiem – grzmiał na antenie Canal+.
Gospodarze na półmetku zawodów prowadzili sześcioma punktami. W ósmej gonitwie Doyle stracił pierwsze punkty na rzecz Jakobsena. Dużo lepiej niż w drugiej serii spisał się Woffinden, przywożąc do mety dwa punkty. Do prowadzącego Beckera trochę mu jednak brakowało. Amerykanin po fatalnym starcie zawodów szybko wrócił na dobre tory. Przed meczem ciążyła na nim duża presja, bo tydzień wcześniej zawalił inauguracyjne starcie w Bydgoszczy.
Dramatyczny wypadek miał miejsce w dziesiątym biegu. Sitek niczym pocisk wleciał w bandę na wejściu w pierwszy wiraż. Stało się to po groźnym ataku Chmiela. Zawodnik gospodarzy został wykluczony i ukarany żółtą kartką. Sitek na szczęście udał się o własnych siłach do parku maszyn. I choć w powtórce został zmieniony przez Filipa Seniuka, to jednak nie był to dla niego koniec zawodów.
Na motocykl wrócił już w kolejnej gonitwie. Młodzieżowiec gości pokonał Beckera, choć Amerykanin nękał go atakami z każdej strony. 17-latek nie pękł na robocie i dowiózł cenny punkt do mety. Ten sam wyścig wygrał Woffinden, który zbudował dużą przewagę nad Birkemose. Brytyjczyk na tym etapie spotkania miał 8 punktów w 4 startach. Przed wyścigami nominowanymi Wilki wysforowały się na sześciopunktowe prowadzenie. Wszystko za sprawą podwójnego zwycięstwa Musielaka z Doyle’em. Australijczyk bezpardonowo zamknął bramę przy płocie Czugunowowi.
Choć Ostrowianie matematycznie mieli jeszcze szansę na wygraną, to zaprzepaścili ją w czternastym biegu. W nim triumfował Becker, pokonując szybkiego Czugunowa. Na trzecim miejscu zameldował się Birkemose, dla którego Holder nie stanowił żadnego zagrożenia. W ostatniej gonitwie równie dobrze ze startu wyszedł Doyle, który wraz z Musielakiem zwyciężył 4:2, ustanawiając wynik 50:40.
Punktacja:
Cellfast Wilki Krosno – 50 pkt.
- 9. Luke Becker – 9 (0,3,3,0,3)
- 10. Tobiasz Musielak – 8+1 (2,2*,0,3,1)
- 11. Robert Chmiel – 6 (1,3,w,2)
- 12. Marcus Birkemose – 8+1 (1,2*,2,2,1)
- 13. Jason Doyle – 13+1 (3,3,2,2*,3)
- 14. Szymon Bańdur – 3+1 (2,0,1*)
- 15. Radosław Kowalski – 3+2 (1*,1,1*)
- 16. Jakub Wieszczak – 0 ()
Moonfin Magnus Ostrów – 40 pkt.
- 1. Tai Woffinden – 8 (3,0,2,3,d)
- 2. Chris Holder – 6+1 (0,2,1*,3,0)
- 3. Frederik Jakobsen – 8+1 (2*,1,3,0,2)
- 4. Gracjan Szostak – 0 (-,-,-,-)
- 5. Gleb Czugunow – 8 (2,w,3,1,2)
- 6. Paweł Sitek – 7 (3,3,-,1)
- 7. Filip Seniuk – 2 (0,1,1,0)
- 8. Jakub Krawczyk – 1 (1,d,0)
Bieg po biegu:
1. (69,35) Woffinden, Jakobsen, Chmiel, Becker – 1:5 – (1:5)
2. (70,07) Sitek, Bańdur, Kowalski, Seniuk – 3:3 – (4:8)
3. (67,94) Doyle, Czugunow, Birkemose, Holder – 4:2 – (8:10)
4. (68,77) Sitek, Musielak, Krawczyk, Bańdur – 2:4 – (10:14)
5. (71,25) Chmiel, Birkemose, Jakobsen, Krawczyk (d) – 5:1 – (15:15)
6. (69,27) Doyle, Holder, Kowalski, Woffinden – 4:2 – (19:17)
7. (67,91) Becker, Musielak, Seniuk, Czugunow (w) – 5:1 – (24:18)
8. (69,00) Jakobsen, Doyle, Bańdur, Krawczyk – 3:3 – (27:21)
9. (68,31) Becker, Woffinden, Holder, Musielak – 3:3 – (30:24)
10. (69,02) Czugunow, Birkemose, Seniuk, Chmiel (w) – 2:4 – (32:28)
11. (69,67) Woffinden, Birkemose, Sitek, Becker – 2:4 – (34:32)
12. (69,50) Holder, Chmiel, Kowalski, Seniuk – 3:3 – (37:35)
13. (69,05) Musielak, Doyle, Czugunow, Jakobsen – 5:1 – (42:36)
14. (69,89) Becker, Czugunow, Birkemose, Holder – 4:2 – (46:38)
15. (69,59) Doyle, Jakobsen, Musielak, Woffinden (d) – 4:2 – (50:40)
Źródło: Sportowe Fakty
Udostępnij w social mediach:







