Chris Holder wypowiedział się na temat swojego zdrowia

Chris Holder wraca do zdrowia w związku z urazem, którego ten nabawił się w ojczyźnie. W Ostrowie Wielkopolskim nie panikują, choć sam zainteresowany wciąż odczuwa mocny dyskomfort.

Chris Holder fatalnie rozpoczął sezon 2025/26 w swojej ojczyźnie, bowiem zaliczył upadek, w którego wyniku złamał obojczyk, trzy żebra oraz obił płuca. Australijczyk z tego powodu musiał wycofać się z mistrzostw kraju, ale jest na nich obecny i wspiera w walce o złoto swojego młodszego brata – Jacka.

W rozmowie na antenie British Speedway Network nie ukrywa, że żebra oraz klatka piersiowa wciąż mu trochę dokuczają, ale ma nadzieję, że za kilka tygodni wszystko będzie już w porządku. Z tego też powodu nie wyjedzie na razie na tor. Tym bardziej że w środę wraca do Europy.

Australijczyk ma nadzieję, że wróci na owal przy okazji dnia prasowego w Wielkiej Brytanii. To oznaczałoby, że podpisze on kontrakt w SGB Premiership – Tak, w stu procentach planuję wrócić. Bardzo na to czekam – chcę znów wejść w rytm, wrócić na motocykl, bo właściwie dopiero co wróciłem do jazdy, pojechałem jeden wyścig i… zostałem wyeliminowany. I to był koniec – mówił zawodnik w rozmowie z reporterem.

Na razie musimy poczekać na konkretne wieści. – Trwają rozmowy i negocjacje. Mam nadzieję, że wszystko zostanie dopięte w najbliższym czasie – dodał Chris Holder.

Źródło:   British Speedway Network

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.