Fogo Unia Leszno wygrywa w sparingowym meczu z Betard Spartą Wrocław
Fogo Unia Leszno pokazała Betard Sparcie Wrocław , że ekipa z Dolnego Śląska ma jeszcze nad czym pracować przed startem sezonu. Wiele do poprawy ma między innymi Maciej Janowski. Sparingu w Lesznie do udanych nie zaliczy również Artiom Łaguta.
Betard Sparta Wrocław w Lesznie przeszła pierwszy chrzest bojowy przed startem PGE Ekstraligi. Po dwóch sparingach z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa przyszedł czas na pojedynek z Fogo Unią. Od samego początku było wiadomo, że tym razem tak łatwo nie będzie.
Obie drużyny w zasadzie przystąpiły do tego sparingu w najmocniejszych składach. Zabrakło jedynie Brady’ego Kurtza. W jego miejsce pojawił się Marcel Kowolik, którego w poprzednich testmeczach brakowało.
Drużyna z Weocławia Sparta miała duże trudności w Lesznie już od początku. Łupem Unii bardzo wyraźnie padł bieg juniorski. Zresztą Nazar Parnicki wygrywał nie tylko z Mikkelem Andersenem i Marcelem Kowolikiem, ale z każdym, z kim stawał pod taśmą. Ostatecznie sparing zakończył z dorobkiem 10 punktów i bonusem.
Solidnie prezentowali się także Piotr Pawlicki i Ben Cook. Pozytywnie zaprezentował się również Keynan Rew. Jest na czym budować optymizm w Lesznie. Swoje zrobił także Janusz Kołodziej, który tradycyjnie to po trzech seriach powiedział „pass”.
Po trzynastym biegu zrobił się wręcz pogrom, bo po kolejnym zwycięstwie 5:1 było już 51:27. Wpływ na to miała nie tylko znakomita postawa Unii, ale również liczne problemy Sparty. Piotr Protasiewicz ma o czym myśleć, mimo że to tylko sparing.
Najwięcej powodów do niepokoju daje forma Macieja Janowskiego, który pojechał słabo. Dwa defekty również nie miały większego wpływu na jego dorobek. Jeden nastąpił tuż po starcie, a drugi, gdy jechał już na ostatniej pozycji. Poza „trójką” w pierwszym biegu mało przekonująco zaprezentował się także Artiom Łaguta. Dorobek pięciu punktów z pewnością go nie satysfakcjonuje. We Wrocławiu liczą na więcej.
Martwić może również postawa Mikkela Andersena, który miał być asem w rękawie jako zagraniczny junior, a w Lesznie zdobył zaledwie dwa punkty i to dopiero w czternastym biegu, gdy pokonał Kacpra Manię i Emila Koniecznego.
Biegi nominowane uratowały Spartę przed dużą klęską pod względem wyniku, mimo że to tylko sparing. W nich udało się dwukrotnie wygrać 5:1 i nieco poprawić wynik. Niemniej pierwsza poważna weryfikacja brązowych medalistów wypadła zdecydowanie na minus. Potwierdza to końcowy wynik 53:37 dla Unii.
Punktacja:
Fogo Unia Leszno – 53 pkt
9. Piotr Pawlicki – 9+3 (1*,2*,3,2*,1)
10. Janusz Kołodziej – 5+1 (2*,3,0,-)
11. Ben Cook – 9+1 (2,3,3,1*)
12. Keynan Rew – 8+1 (2,1,2*,3)
13. Grzegorz Zengota – 6+2 (0,3,1*,2*)
14. Nazar Parnicki – 10+1 (2*,3,2,3)
15. Kacper Mania – 6 (3,0,2,1,0)
16. Emil Konieczny – 0 (0)
Betard Sparta Wrocław – 37 pkt
1. Daniel Bewley – 11 (3,2,2,1,3)
2. Bartłomiej Kowalski – 8+3 (1,1*,1*,3,2*)
3. Francis Gusts – 5 (0,2,3,0)
4. Maciej Janowski – 1 (1,d,0,d)
5. Artiom Łaguta – 5 (3,1,d,1)
6. Marcel Kowolik – 5 (1,0,1,3)
7. Mikkel Andersen – 2+1 (0,0,0,2*)
Bieg po biegu:
1. Bewley, Cook, Pawlicki, Gusts – 3:3 – (3:3)
2. Mania, Parnicki, Kowolik, Andersen – 5:1 – (8:4)
3. Łaguta, Rew, Kowalski, Zengota – 2:4 – (10:8)
4. Parnicki, Kołodziej, Janowski, Kowolik – 5:1 – (15:9)
5. Cook, Gusts, Rew, Janowski (d) – 4:2 – (19:11)
6. Zengota, Bewley, Kowalski, Mania – 3:3 – (22:14)
7. Kołodziej, Pawlicki, Łaguta, Andersen – 5:1 – (27:15)
8. Gusts, Parnicki, Zengota, Janowski – 3:3 – (30:18)
9. Pawlicki, Bewley, Kowalski, Kołodziej – 3:3 – (33:21)
10. Cook, Rew, Kowolik, Łaguta (d) – 5:1 – (38:22)
11. Rew, Pawlicki, Bewley, Janowski (d) – 5:1 – (43:23)
12. Kowalski, Mania, Cook, Andersen – 3:3 – (46:26)
13. Parnicki, Zengota, Łaguta, Gusts – 5:1 – (51:27)
14. Kowolik, Andersen, Mania, Konieczny – 1:5 – (52:32)
15. Bewley, Kowalski, Pawlicki, Mania – 1:5 – (53:37)
Źródło i wyniki: Sportowe Fakty
Udostępnij w social mediach:







