Gezet Stal Gorzów wygrywa w meczu sparingowym z Ultrapur Startem Gniezno

Gezet Stal Gorzów tuż przed startem PGE Ekstraligi odjechała sparing z Ultrapur Startem Gniezno.Nie wszystko w tym spotkaniu układało się po myśli zespołu Piotra Palucha.

Sparing w Gnieźnie był dość niecodzienny, gdyż pod taśmą stanęły drużyny, które dzielą aż dwie klasy rozgrywkowe. Ultrapur Start tuż przed niedzielną inauguracją Krajowej Ligi Żużlowej miał okazję sprawdzić się na tle Gezet Stali Gorzów. Zespół z PGE Ekstraligi co prawda zjawił się na ten test mecz w lekko osłabionym zestawieniu, ale w pierwszej stolicy Polski nie zabrakło między innymi Andersa Thomsena i Pawła Przedpełskiego.

To jednak nie był dla nich spacerek, jak mogłoby się wydawać. Otóż, ku dużemu zaskoczeniu, bo tak trzeba to przyznać, dali się ograć w pierwszych swoich biegach. Mało tego, Anders Thomsen stracił nawet pozycję na trasie na rzecz Kevina Fajfera. Z kolei Paweł Przedpełski poległ ze świetnie dysponowanym Norbertem Krakowiakiem.

Start naprawdę wyglądał rewelacyjnie. Po piątym biegu był remis 15:15, a to za sprawą kolejnych dobrych występów. Tym razem „trójki” na swoje konto zapisali Mateusz Latała i Jacob Jensen, a szósty wyścig wygrał Kevin Fajfer, pokonując zarówno Pawła Przedpełskiego, jak i Mathiasa Pollestada.

To jednak podziałało mocno otrzeźwiająco na Stal, która od tego momentu zaczęła robić to, co powinna od początku, mimo że do Gniezna udała się bez Jacka Holdera, Adama Bednara i Oskara Palucha. Trzecia seria to już dominacja gorzowian. Na odpowiednie obroty wszedł Anders Thomsen, dobrze wyglądał także Mathias Pollestad, ale ważną rolę odegrał także Igor Kordun. Junior Stali pokazał, że warto zwrócić na niego uwagę.

Problem miał za to wciąż Paweł Przedpełski, który wlał ziarnko niepewności wśród gorzowskich kibiców tym występem w Gnieźnie. Gdy przychodziło do rywalizacji z liderami Startu, to przyjeżdżał za nimi. Niemniej po dziesiątym biegu było już 34:26 na korzyść Stali.

Dopiero jedenasta gonitwa przyniosła pierwszą „trójkę” dla Pawła Przedpełskiego. Stawka pod taśmą jednak nie była powalająca w tym biegu. Zwycięstwo zawodnika Stali nie mogło dziwić, bo zespół z PGE Ekstraligi w drugiej połowie sparingu wyglądał tak, jak powinien i nie pozwalał na niespodziewane „trójki” gospodarzy.

Sparing w Gnieźnie pozytywnym akcentem zakończyli również Hubert Jabłoński i Mathias Pollestad, a dobre wejście w drugiej części zawodów zaliczył Oskar Chatłas. Ostatecznie pozwoliło to wygrać Stali 51:39. Prawdziwa weryfikacja nadejdzie jednak w niedzielę w Grudziądzu.

Z kolei z dużą dozą optymizmu mogą podejść do 1. kolejki Krajowej Ligi Żużlowej kibice Startu. Na tle zespołu z PGE Ekstraligi solidnie wyglądali polscy seniorzy, a zatem Kevin Fajfer i Norbert Krakowiak.

Punktacja:

Ultrapur Start Gniezno – 39 pkt

  • 9. Norbert Krakowiak – 7 (3,2,2,-)
  • 10. Anże Grmek – 3+2 (1,0,0,1*,1*)
  • 11. Patryk Budniak – 5 (1,1,2,0,1)
  • 12. Jacob Jensen – 8+1 (0,3,1*,2,2)
  • 13. Kevin Fajfer – 10 (2,3,d,2,3)
  • 14. Mateusz Latała – 5 (1,3,1)
  • 15. Robert Roszak – 1 (0,0,1)
  • 16. Adrian Kierzek – 0 (0)

Gezet Stal Gorzów – 51 pkt

  • 1. Paweł Przedpełski – 8 (2,2,1,3)
  • 2. Mathias Pollestad – 9+2 (3,1*,3,2*)
  • 3. Marcel Szymko – 0 (d,0,-,0)
  • 4. Igor Kordun – 10 (2,2,3,1,2)
  • 5. Anders Thomsen – 7 (1,3,3,-)
  • 6. Kewin Nycz – 2+1 (2*,0,0,0)
  • 7. Hubert Jabłoński – 10 (3,1,3,3)
  • 8. Oskar Chatłas – 5+1 (2*,3,0)

Bieg po biegu:

  1. Krakowiak, Przedpełski, Budniak, Szymko (d) – 4:2 – (4:2)
  2. Jabłoński, Nycz, Latała, Roszak – 1:5 – (5:7)
  3. Pollestad, Fajfer, Thomsen, Jensen – 2:4 – (7:11)
  4. Latała, Kordun, Grmek, Nycz – 4:2 – (11:13)
  5. Jensen, Kordun, Budniak, Szymko – 4:2 – (15:15)
  6. Fajfer, Przedpełski, Pollestad, Roszak – 3:3 – (18:18)
  7. Thomsen, Krakowiak, Jabłoński, Grmek – 2:4 – (20:22)
  8. Kordun, Chatłas, Latała, Fajfer (d) – 1:5 – (21:27)
  9. Pollestad, Krakowiak, Przedpełski, Grmek – 2:4 – (23:31)
  10. Thomsen, Budniak, Jensen, Nycz – 3:3 – (26:34)
  11. Przedpełski, Jensen, Kordun, Kierzek – 2:4 – (28:38)
  12. Jabłoński, Pollestad, Roszak, Budniak – 1:5 – (29:43)
  13. Chatłas, Fajfer, Grmek, Szymko – 3:3 – (32:46)
  14. Jabłoński, Jensen, Grmek, Nycz – 3:3 – (35:49)
  15. Fajfer, Kordun, Budniak, Chatłas – 4:2 – (39:51)

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.