GKSŻ zabrała głos w sprawie Unii Tarnów
Niemal cała żużlowa Polska ogłosiła, że Unii Tarnów nie będzie w Krajowej Lidze Żużlowej. Do tych doniesień odniosła się Główna Komisja Sportu Żużlowego. Słowa jej szefa Ireneusza Igielskiego zaskakują, bo okazuje się, że według centralni wciąż jest szansa na to, że Unia pojedzie w rozgrywkach.
Cała sytuacja z Unią jest o tyle dziwna, że w Tarnowie nie widać żadnej twarzy klubu. Klub nie informuje o żadnych ruchach w mediach społecznościowych. Gdy żużlową Polskę obiegły informacje o odesłaniu pocztą do Urzędu Miasta Tarnowa kluczy do stadionu, to klub w żaden sposób nie odniósł się do tych informacji, ani nie uspokoił fanów.
— Kłopoty Unii Tarnów, to nie jest dla nas żadna nowość — mówi Ireneusz Igielski, szef GKSŻ cytowany przez media Polskiego Związku Motorowego. — Wiedzieliśmy, co tam się dzieje. Chcieliśmy jednak dać Unii szansę. Tym bardziej że na koniec ubiegłego roku klub przelał część zobowiązań na konta zawodników. Do nas także docierają informacje, że losy klubu mogą się różnie potoczyć. Odbyłem nawet niedawno rozmowę z przewodniczącym rady nadzorczej Arturem Lewandowskim. Na razie nic się nie zmienia. Do 20 marca czekamy na spełnienie przez Unię warunków, jakie zostały postawione klubowi — dodaje Igielski.
Od dawna wiadomo, że właśnie do 20 marca Unia musi wykonać zalecenia Zespołu ds. Licencji. Wygląda na to, że dopiero po tym terminie będzie mogła zapaść oficjalna decyzja, że Unia w lidze nie pojedzie. — Jeśli Unia nie spełni zobowiązań w terminie, to nie wystartuje w lidze — mówi Igielski. — 25 marca mamy posiedzenie Prezydium PZM i formalnie decyzja zapadnie najpewniej w tym właśnie dniu. Już teraz mogę jednak poinformować kibiców, że jest gotowa opcja z terminarzem na siedem zespołów. Będzie on wyglądał niemalże identycznie, jak ten obecny. Drużyny, które miały jechać w danej kolejce z Unią, będą pauzowały, a pozostałe spotkania odbędą się zgodnie z planem — przekazał Ireneusz Igielski.
Jeżeli Unia Tarnów nie pojedzie w KLŻ, to wystartuje w niej siedem zespołów.
Źródło: PZM
Udostępnij w social mediach:







