Jakub Krawczyk wraca do Ostrowa z bagażem doświadczeń
Ubiegły sezon pokazał, że Jakub Krawczyk wyrósł na jednego z najlepszych polskich juniorów. Mimo kontuzji 21-latek zakończył rozgrywki ze średnią 1,744 pkt/bieg, będąc trzecim najskuteczniejszym juniorem ligi.
Jakub Krawczyk wraca do Moonfin Malesy Ostrów na zasadzie rocznego wypożyczenia, Krawczyk zamierza wykorzystać doświadczenie zdobyte w PGE Ekstralidze, by pewnie wejść w rolę zawodnika U24 i pomóc drużynie w walce o awans.
W trakcie poprzedniego sezonu Krawczyk był jednym z najciekawszych nazwisk na giełdzie transferowej. Zainteresowanie 21-latkiem wykazywały m.in. kluby z Gorzowa i Grudziądza, jednak ostatecznie przyjął ofertę Sparty Wrocław, przedłużając kontrakt na trzy kolejne sezony.
W ubiegłym roku wychowanek Ostrovii wykonał ogromny progres, mimo kontuzji już na początku sezonu. Jak sam przyznaje, doświadczenie zdobyte we Wrocławiu było kluczowe dla jego rozwoju.
— Przede wszystkim dowiedziałem się trochę więcej o żużlu, niż myślałem, że wiem. Zresztą to samo tyczy się moich mechaników. We Wrocławiu poczułem się również bardzo dowartościowany, dzięki czemu zwiększyła się moja pewność siebie — wyjaśnił Krawczyk w rozmowie z infostrow.pl.
W nadchodzącym sezonie 21-latka czeka przejście z roli młodzieżowca na pozycję U24. Dla większości zawodników to spora zmiana w ich karierze, ale Krawczyk jest przekonany o swoim przygotowaniu do tej roli.
— Zawsze miałem coś takiego, że mnie zdecydowanie bardziej stresowały biegi juniorskie, niż te w dalszej części meczu. Wiadomo, że kiedy jechaliśmy w czterech młodzieżowców, to każdy z nas chciał wygrać. Był może większy margines błędu, ale wydaje mi się, że zebrane doświadczenie z Ekstraligi zaprocentuje w następnym sezonie — podkreślił.
Żużlowiec odniósł się również do swojej sytuacji zdrowotnej po kontuzji nogi, uspokajając kibiców ostrowskiego zespołu. — Jedyne, czego na razie nie mogę robić po tej kontuzji, to bieganie. Dopóki nie wyciągniemy drutów z tej nogi, nie będę miał takiej możliwości treningu. Staram się to zastąpić jazdą na rowerze — zakończył Jakub Krawczyk.
Źródło: infostrow.pl
Udostępnij w social mediach:








