Jasna deklaracja szkoleniowca Bayersystem GKM Grudziądz
Kacper Łobodziński podpisał kontrakt w GKM-ie Grudziądz, ale wciąż musi szukać klubu, który zapewni mu regularne starty. Obecny zespół pomoże, ale nie ma co liczyć na jazdę.
Dwa lata temu Kacper Łobodziński zaliczył względnie dobry sezon w PGE Ekstralidze – osiągając średnią biegową 1,306. W Grudziądzu była wiara, że w ostatnim roku wśród juniorów wychowanek GKM-u będzie jeździł jeszcze skuteczniej. Co więcej – przebąkiwano, że rezultatami może zapracować na szansę w roli U24 w 2026 roku.
21-latek zaliczył jednak potężny regres, a Bayersystem GKM Grudziądz powiedział mu wprost, że nie znajdzie się dla niego miejsce w składzie. Zawodnik, przed którym pierwszy sezon w gronie seniorów, zaczął szukać nowego klubu. Był na celowniku Texom Stali Rzeszów, ale ostatecznie parafowano umowę z innym żużlowcem.
Kacper Łobodziński długo pozostawał bez klubu. Ostatecznie podpisał nową umowę z GKM-em, ale bez gwarancji startów. Co do jego roli złudzeń nie pozostawił także Robert Kościecha. – Nie ma tematu dalszych startów w Grudziądzu i rywalizacji o miejsce w składzie. Chcemy pomóc Kacprowi w znalezieniu klubu w niższej lidze i dalszemu rozwojowi – zakomunikował trener GKM-u w rozmowie z portalem pomorska.pl.
Kacper Łobodziński podpisał kontrakt w szwedzkiej Allsvenskan, ale rozgrywki tam ruszą dopiero w pierwszej połowie maja.
Źródło: Gazeta Pomorska
Udostępnij w social mediach:







