Jonas Seifert-Salk podpisał kontrakt warszawski w Ostrowie

Jonas Seifert-Salk  po wywalczeniu awansu z Pronergy Polonią Piła ustalił warunki z klubem na Metalkas 2. Ekstraligę, ale pod koniec października został na lodzie i rzucił się w wir poszukiwań nowego miejsca pracy. Nie powiodło się to nawet w Krajowej Lidze Żużlowej. Efektem jest podpisany kontrakt warszawski z Moonfin Malesą Ostrów Wielkopolski.

 

Sezon 2025 w wykonaniu Seiferta-Salka na pewno nie był wymarzony. 25-latek uplasował się na piętnastym miejscu spośród wszystkich sklasyfikowanych zawodników Krajowej Ligi Żużlowej (średnia biegowa 1,930). Był dopiero czwarty w drużynie. Sufit Duńczyka jest zdecydowanie wyżej, co niejednokrotnie udowadniał znakomitymi szarżami nawet w wyższej klasie rozgrywkowej. Mimo to na początku beniaminek Metalkas 2. Ekstraligi chciał mu zaufać.

Okazało się, że Seifert-Salk tylko stracił czas i szansę na normalną umowę na tym etapie sezonu. Finalnie władze Polonii zdecydowały się podpisać kontrakt z Benjaminem Basso (w ostatniej chwili podziękował Wybrzeżu Gdańsk). Już pod koniec października będący na lodzie Seifert-Salk zaczął dzwonić po klubach. Próbował zaczepić się w Speedway Kraków oraz Ultrapur Starcie Gniezno. Wspomniane ośrodki postawiły jednak na innych: Nicolaia Klindta, Marko Lewiszyna, Stanisława Melnychuka (Kraków), Sama Mastersa i Adama Ellisa (Gniezno).

W trudnej sytuacji rękę do swojego byłego podopiecznego wyciągnął Tomasz Bajerski, nowy trener Moonfin Malesy Ostrów Wielkopolski. Zawodnik związał się kontraktem „warszawskim” właśnie z tym klubem (bez ustalonych warunków finansowych). Udało nam się to potwierdzić w Ostrowie, ale już na wstępie usłyszeliśmy, że podstawowy skład jest definitywnie zamknięty, a umowa z Duńczykiem to tylko i wyłącznie przyjacielska przysługa. Żużlowiec całkowicie nie jest brany pod uwagę pod kątem startów w meczach ligowych.

T9masz Bajerski i Jonas Seifert-Salk doskonale się znają, ponieważ w przeszłości współpracowali razem w Hunters PSŻ-cie Poznań. Współpraca układa się na tyle dobrze, że doświadczony trener po rozstaniu z klubem na chwilę dołączył nawet do teamu Duńczyka. Dość szybko znalazł jednak zatrudnienie w Abramczyk Polonii Bydgoszcz, gdzie spędził dwa lata i zajął z zespołem dwa drugie miejsca.

W Ostrowie nie dojdzie do wznowienia współpracy. Bajerski będzie miał do dyspozycji: Frederika Jakobsena, Taia Woffindena, Chrisa Holdera, Gleba Czugunowa, Jakuba Krawczyka (U24), a także juniorów, m.in. Pawła Sitka i Filipa Seniuka. Na papierze to drużyna co najmniej na TOP 3 ligi.

 

Źródło:Przegląd Sportowy Onet

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.