Klub z Krosna informuje o stanie zdrowia Marcusa Birkemose
Marcus Birkemose w drugiej połowie grudnia doznał kontuzji nogi. Nabawił się jej w trakcie treningu motocrossowego. Trwa walka z czasem, aby żużlowiec był gotowy na start sezonu ligowego w Polsce.
Nowe wiadomości w sprawie przekazał nam prezes klubu Grzegorz Leśniak. Padła ważna deklaracja.
Marcus Birkemose to nowy zawodnik U-24 Cellfast Wilków Krosno. Klub wiąże z Duńczykiem duże oczekiwania i ma nadzieję, że pomoże on drużynie wywalczyć awans do PGE Ekstraligi. Współpraca zaczęła się jednak od niefortunnej kontuzji nogi.
Od feralnego upadku na motocrossie minął miesiąc. Okazuje się, że w Krośnie jak na razie są spokojni o stan zdrowia swojego zawodnika. – Rozpoczął rehabilitację w warunkach domowych. W międzyczasie pracuje nad górnymi partiami ciałami. W pierwszym tygodniu lutego jest umówiony na konsultację lekarską. Będzie miał wykonywane zdjęcie kontuzjowanej nogi. Następnie przyjedzie do Polski na dalszy etap rehabilitacji – tłumaczy nam Grzegorz Leśniak, prezes Wilków.
Duńczyk to olbrzymi talent, choć ma niełatwy charakter. Z tego też względu dobiegła końca jego przygoda ze Stalą Gorzów, gdzie nie udało mu się pokazać pełni potencjału. W Krośnie mają jednak konkretny plan na tego żużlowca. Klub jest z nim w stałym kontakcie – podobnie jak z menedżerem Marcusa Birkemose. Władze Wilków przekonują nas, że 23-latek tak dobrze przygotowany do sezonu jeszcze nigdy nie był.
– Jesteśmy w kontakcie z zawodnikiem i jego menedżerem. Nie ma zagrożenia, aby nie był gotowy na start sezonu. W końcówce lutego udajemy się na kilkudniowe zgrupowanie do Arłamowa oraz prezentację w Krośnie. Marcus będzie z nami. Kolejno planujemy wyjazd na tor. Jednocześnie mogę dodać, że żużlowiec pracuje nad odpowiednim przygotowaniem sprzętowym. Dokładnie czyni to jego mechanik Michał Jańczak. Uważam, że tak dobrze przygotowany sprzętowo do rozgrywek w Polsce Marcus Birkemose jeszcze nigdy nie był – zapewnia działacz.
Dla Wilków Ktosno dobra forma tego zawodnika może mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o upragniony awans. Faworyzowana Polonia Bydgoszcz ma olbrzymią siłę rażenia. Krośnianie potrzebują więc równej jazdy całego zespołu, aby być w stanie rzucić wyzwanie zespołowi Dariusza Śledzia.
Źródło: sport.interia.pl
Udostępnij w social mediach:







