Kolejna kontuzja zawodnika Unii Tarnów
Fraser Bowes nie ma szczęścia do ścigania w Australii, a konkretnie na torze w Mildurze. Doznał na nim kolejnej kontuzji. Najpierw, pod koniec zeszłego roku, nabawił się urazu, który wyeliminował zawodnika z indywidualnych mistrzostw kraju, a teraz przekazał, że złamał łopatkę.
Fraser Bowes miał wypadek w minioną sobotę, podczas nieźle obsadzonego turnieju Jason Lyons Trophy. Rozpoczął go od pięciu punktów wywalczonych w dwóch inauguracyjnych seriach, ale z kolejnego biegu, po upadku, został wykluczony.
— Krótka aktualizacja co się stało. Nie mam zbyt wiele szczęścia podczas tego sezonu w Australii. Podczas minionego weekendu złamałem łopatkę. Teraz trwa okres wyczekiwania czy konieczna będzie operacja. Więcej będziemy wiedzieli za około tygodnia, gdy okaże się czy kość się przesunęła lub opadła — napisał żużlowiec w mediach społecznościowych.
Fraser Bowes ma wybitnego pecha do toru w Mildurze. Wcześniej poważnie poturbował się na nim podczas rozegranego pod koniec zeszłego roku turnieju Phil Crump Solo Classic. Po kraksie z Tate’m Zischke został odwieziony do szpitala z podejrzeniem złamania obojczyka. Skończyło się na szczęście bez złamań, ale objawami typowymi do wstrząśnienia mózgu i dodatkowo bólem głowy. Tym samym Australijczyk zmuszony był wycofać się z indywidualnych mistrzostw swego kraju.
— Oczywiście przerwa tak blisko sezonu jest frustrująca, ale robimy wszystko co możliwe, żebym był gotowy na pierwszy mecz w kwietniu — dodał Bowes w mediach społecznościowych po sobotnim złamaniu łopatki.
Niezależnie od stanu zdrowia jego występy w Polsce i tak stoją jednak pod dużym znakiem zapytania.
Wszystko dlatego, że żużlowiec związał się umową Unią Tarnów, która nie dostała licencji na starty w Krajowej Lidze Żużlowej w obecnym sezonie.
Klub z Małopolski złożył odwołanie i Główna Komisja Sportu Żużlowego dała mu czas na spłatę zobowiązań finansowych z zeszłego roku (ok. 2 mln złotych). Działacze Unii zapadli się jednak pod ziemię, a czas nieubłaganie ucieka. Nieoficjalnie mówi się o tym, że tarnowianie mają już tylko czas do końca stycznia na spłatę zobowiązań.
Bowes związał się z Unią Tanów jedynie kontraktem warszawskim, ale będzie mu bardzo trudno znaleźć inny klub w Polsce. W zeszłym sezonie w Metalkas 2. Ekstralidze punktował dla tarnowian ze średnią ledwie 0,96 pkt/bieg.
Źródło: Unia Tarnów
Udostępnij w social mediach:







