Kolejna zmiana w Texom Stali Rzeszów
W ostatnich miesiącach Texom Stal Rzeszów opuściło więcej osób, niż w niej pozostało. Prezes, menedżer, trener młodzieży, pracownicy marketingu, większość składu.
Z informacji medialnych wynika, że zmiany nie dotkną stanowiska kierownika drużyny. Prawą ręką dyrektora sportowego Krzysztofa Kasprzaka ma być Tomasz Proszowski, który w sezonie 2025 współpracował z Pawłem Piskorzem.
Po zeszłym sezonie rzeszowski klub opuścił Michał Drymajło, który jako prezes wyprowadził Stal z Krajowej Ligi Żużlowej do TOP4 Metalkas 2. Ekstraligi. Działacz w kilka zbudował świetnie funkcjonujący ośrodek. Jego odejście spowodowało rozstania z wszystkimi seniorami. Część poszła za Drymajło i nie planowała przedłużać umów, z częścią współpracować nie chciały nowe władze. Zbudowany przez Pawła Piskorza skład prezentował się jednak całkiem nieźle. Zdaniem ekspertów może konkurować z Hunters PSŻ-em Poznań o czwarte miejsce na zapleczu PGE Ekstraligi.
Kilkanaście dni temu, ku zaskoczeniu wielu osób, nowym dyrektorem sportowym został Krzysztof Kasprzak. Wicemistrz świata z 2014 roku w Rzeszowie ma odpowiadać i decydować o wszystkich najważniejszych kwestiach. Tym sposobem rola Pawła Piskorza została ograniczona do absolutnego minimum. Menedżer błyskawicznie rzucił papierami i oficjalnie pożegnał się już z klubem. W ślad za byłym menedżerem nie pójdzie kierownik drużyny. Jak udało nam się ustalić, Tomasz Proszowski pozostanie na swoim stanowisku i będzie współpracować z Krzyzsztofem Kasprzakiem.
Krtzsztof Kasprzak przez 27 lat startów na żużlu w roli czynnego zawodnika doświadczył wszystkiego – zarówno praktycznie, jak i teoretycznie. Na nowym stanowisku będzie jednak potrzebował czasu, aby się zaaklimatyzować. Taka osoba, jak Proszowski, może być na wagę złota.
Osoby odpowiedzialne za prowadzenie zespołów muszą wykonywać kilka rzeczy jednocześnie. W sytuacjach stresowych, kiedy decyzje trzeba podejmować w ciągu paru sekund, obecność Tomasz Proszowskiego, byłego sędziego, byłego menedżera Unii Tarnów, speca od regulaminów, na pewno Kasprzakowi się przyda. Zwłaszcza że wiedza Tomasza Proszowskiego jest doceniana w środowisku.
Źródło: Przegląd Sportowy
Udostępnij w social mediach:







