Kolejny nowy zawodnik Śląska Świętochłowice

Śląsk Świętochłowice odsłania kolejne karty przed powrotem do ligowego ścigania. Klub ogłosił Szymona Machurę, jedynego wychowanka z licencją 500 cc. To kolejny krok w budowie młodzieżowej formacji i szerokiej kadry na sezon w KLŻ.

 

W niedzielne przedpołudnie Śląsk Świętochłowice ogłosił kolejnego zawodnika na sezon w Krajowej Lidze Żużlowej. Choć okno transferowe już się zakończyło, klub wciąż prezentuje skład na powrót do ligowego ścigania po ponad 20 latach przerwy. Tym razem zaprezentowano reprezentanta formacji juniorskiej – Szymona Machurę.

To obecnie jedyny wychowanek Śląska z licencją 500 cc. Uzyskał ją podczas ostatniego egzaminu w Częstochowie, razem m.in. z Maksymilianem Kosterą. W tym samym terminie w klasie 500 Rcc licencje zdobyli inni młodzi zawodnicy szkoleni przez Krzysztofa Basa – Seweryn Niewolik i Konrad Puchała. Na początku przyszłego sezonu do grona licencjonowanych juniorów w klasie 500 cc dołączyć ma także Bartłomiej Kubica.

Formacja juniorska Śląska Świętochłowice liczy obecnie trzech zawodników. Oprócz Machury są to Jędrzej Chmura, który trafił do klubu po roku spędzonym w Gdańsku, oraz Leon Szlegiel wypożyczony ze Stali Gorzów. To jednak nie powinien być koniec ruchów kadrowych zespołu.

Kadra seniorska Śląska również jest szeroka. Krzysztof Bas będzie mógł korzystać z takich zawodników jak Adrian Gała, Mateusz Tonder, Bartosz Szymura, Kacper Mateusz Grzelak, Matteo Boncinelli, Bastian Borke, Rune Thomsen czy Andrij Rozaliuk. Zadanie wyboru najlepszej siódemki na start sezonu w KLŻ będzie więc dla trenera nie lada wyzwaniem.

W Świętochłowicach wciąż trwają także prace modernizacyjne na stadionie im. Pawła Waloszka. Celem jest zwiększenie pojemności obiektu i dostosowanie go do wymogów ligowych. Dotychczas na stadion mogło wejść zaledwie 999 kibiców. Po zakończeniu modernizacji będzie to około pięciu tysięcy miejsc.

 

Źródło:  Śląsk Świętochłowice.

 

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.