Komunikat promotora cyklu Grand Prix
Kilka dni temu napływały informacje, że Tai Woffinden nie jest gotowy do startów w Grand Prix 2026. Najwyraźniej wieści dotarły już także do Mayfield Sports Events, promotora cyklu. Nieoficjalnie wiadomo, że zaproszenie do jazdy w cyklu na prawach stałego uczestnika dostał już inny zawodnik.
Tai Woffinden mimo fatalnej kraksy u progu sezonu 2025 dostał stałą dziką kartę na Grand Prix 2026. Już jednak wiadomo, że 3-krotny mistrz świata w cyklu nie pojedzie. Już jakiś czas temu pojawiły się informacje, że nie jest na to fizycznie gotowy. Kilka ostatnich miesięcy zajęło mu leczenie i rehabilitacja. W tym roku ma się skupić na lidze.
Wieści o stanie zdrowia Woffindena najwyraźniej dotarły już także do Mayfield Sports Events, promotora cyklu GP. Nieoficjalnie wiadomo, że zaproszenie do jazdy w cyklu, w miejsce Woffindena, dostał inny zawodnik. I już je nawet miał przyjąć. Chodzi o Ukraińca Nazara Parnickiego.
O rezygnację Woffindena zapytaliśmy Paula Burbidge’a z FIM Speedway. Oficer prasowy wymigał się jednak od odpowiedzi na pytanie. – Jak zawsze, jeśli którykolwiek z zawodników oficjalnie wycofa się z zawodów FIM Speedway, Mayfield Sports Events oraz FIM opublikują stosowne oświadczenie – napisał Burbidge, a o tym, że Woffinden przekazał im swoją wolę i o tym, że Parnicki już dostał zaproszenie, nie ma ani słowa.
I niewykluczone, że na jakiś oficjalny komunikat jeszcze trochę poczekamy. GP 2026 startuje 2 maja w Landshut, więc jest jeszcze sporo czasu. Niemniej Parnicki już szykuje park maszyn na jazdę w elitarnym cyklu i to jest świetna wiadomość. 19-latek zdobył przed rokiem tytuł mistrza świata juniorów, bijąc naszego Wiktora Przyjemskiego. Trochę pomogła mu kontuzja Polaka, ale to w niczym nie umniejsza sukcesu Ukraińca.
W 2025 Parnicki był jedną z gwiazd FOGO Unii Leszno, dwunastym zawodnikiem Metalkas 2 Ekstraligi ze średnią powyżej 2 punktów na bieg. W nadchodzącym sezonie Parnicki ma jechać w Unii na pozycji juniora. Zdaniem wielu ekspertów ten ruch może dać Unii play-off.
Poza wszystkim ta nieoczekiwana zmiana wyjdzie Grand Prix na dobre. Woffinden ma tytuły, ale w ostatnich sezonach był cieniem samego siebie. Jego forma po długim leczeniu kontuzji jest zagadką. W Moonfin Malesie Ostrów, gdzie ma występować, modlą się, żeby zdążył na start ligi i pomógł drużynie w walce o punkty. Jego postawa, to klucz do finału.
Tymczasem Nazar Parnicki jest na fali wznoszącej. Młody, ambitny, głodny sukcesów Ukrainiec może szybko stać się rewelacją cyklu. A już na pewno może w nim nieźle namieszać. Jak kiedyś Emil Sajfutdinow. Rosjanin w wieku 19 lat zadebiutował w GP i zdobył brąz, wygrywając trzy rundy.
Źródło: sport.interia.pl
Udostępnij w social mediach:








