Krzysztof Kasprzak zabrał głos po objęciu objęciu funkcji dyrektora sportowego
Krzysztof Kasprzak pierwszy raz zabrał głos po objęciu funkcji dyrektora sportowego Texom Stali Rzeszów. — Rozmowy trwały krótko — przyznał w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Wicemistrz świata z 2014 roku wytłumaczył nam dokładnie, na czym polegać będzie jego rola w klubie z Podkarpacia. Na pewno nie będzie narzekać na brak zajęć. Wiemy też, co dalej z pracą w telewizji.
W Rzeszowie zawrzało, gdy w mediach społecznościowych Texom Stali pojawiło się zdjęcie Krzysztofa Kasprzaka z działaczami. Kibice z wielką radością przyjęli informację o rozpoczęciu współpracy legendarnego zawodnika z klubem. Optymizm trochę opadł po tym, jak papierami rzucił menedżer Paweł Piskorz. Ten człowiek dla części fanów był kimś więcej niż tylko menedżerem zespołu.
Krzysztof Kasprzak od kilku miesięcy był łączony z pracą w klubach. Mówiło się choćby o Stelmet Falubazie Zielona Góra i Gezet Stali Gorzów. Po bogatej w sukcesy karierze zawodniczej przez rok pomagał w karierze Philipa Hellstroema-Baengsa i sprawdzał się jako ekspert telewizyjny. Wciąż będziemy oglądać go na studiu Canal+, choć jego rola zostanie nieco ograniczona.
— Nadal będę pracował przy meczach PGE Ekstraligi, ale tylko wtedy, kiedy terminy nie będą kolidowały z moją pracą w klubie — powiedział nam nowy dyrektor Texom Stali Rzeszów, przy okazji uchylając rąbka tajemnicy z negocjacji. — Rozmowy trwały krótko. Obie strony szybko się porozumiały. Cel jest jeden — wygrać jak najwięcej meczów, aby zadowolić kibiców, sponsorów i całe żużlowe środowisko w Rzeszowie — dodał Kasprzak.
Skład jesienią ubiegłego roku budował Paweł Piskorz, który w sobotę oficjalnie poinformował o odejściu z klubu. — Złożył rezygnację z funkcji menedżera, więc nie będziemy współpracować. Naszym celem jest awans do play-off i tam walka o jak najlepszy wynik — zaznaczył były reprezentant Polski.
Krzysztof Kasprzak wyjaśnił, czym będzie się zajmować. Liczba obowiązków robi wrażenie. — Będę odpowiedzialny za park maszyn, za koordynowanie strategii sportowej klubu, współpracę ze sztabem szkoleniowym, budowę zespołu, taktykę podczas spotkań i ustawienia motocykli. Jak najwięcej będę pomagać zawodnikom w osiąganiu dobrych wyników. Oddam im całą moją wiedzę zdobytą na żużlowych torach w ciągu 27-letniej kariery zawodniczej — zdradził Krzysztof Kasprzak
Klub przy zatrudnieniu Krzysztofa Kasprzaka napisał, że jest to ważny krok w dalszym rozwoju całego zespołu. Dodano, że wiedza legendarnego zawodnika ma pomóc w realizacji długofalowych celów sportowych. W Rzeszowie tęsknią za PGE Ekstraligą. Zarząd z nowym dyrektorem sportowym nie poruszył jednak kwestii awansu w ciągu najbliższych kilku lat.
Źródło: Przegląd Sportowy
Udostępnij w social mediach:







