Mateusz Cierniak pomaga w przygotowaniach juniorom Unii Tarnów

Unia Tarnów nie spłaciła zaległości za sezon 2025 i ma coraz mniejsze szanse na otrzymanie licencji. W klubie nikt raczej nie przejmuje się zbliżającym się sezonem, a juniorzy przygotowują się do ligi tylko dzięki uprzejmości Mateusza Cierniaka.

 

Właściciel klubu Artur Lewandowski już od dawna nie odbiera telefonów i nie kontaktuje się z władzami GKSŻ, czy Komisji Licencyjnej. Jeszcze gorzej wygląda komunikacja z pracownikami klubu, w szczególności z zawodnikami. W najgorszym położeniu są młodzieżowcy, którzy nie otrzymali planu treningowego i nie mogą liczyć obecnie na żadną pomoc ze strony swojego pracodawcy.

W Tarnowie zresztą nie ma obecnie żadnego szkoleniowca, bo umowa dotychczasowego trenera Stanisława Burzy wygasła, a do tej pory nikt nie podpisał z nim kolejnej. Zresztą nie wiadomo, czy ten zdecyduje się w ogóle przedłużać współpracę z klubem.

Wyboru nie mają juniorzy, którzy mają ważne kontrakty, ale nie mają żadnego wsparcia i to mimo gwarancji opieki nad och karierami zawartej w umowach. Gdy w innych klubach od grudnia obowiązuje ścisły harmonogram treningowy, a młodzi zawodnicy regularnie pojawiają się na sali gimnastycznej i trenują pod okiem fachowców od przygotowania motorycznego, w Tarnowie każdy musi sobie radzić na własną rękę.

Z sytuacji doskonale zdaje sobie sprawę wychowanek klubu Matuesz Cierniak, który wobec problemów klubu, wyciągnął do młodszych zawodników pomocną dłoń. – Mateusz zorganizował salę, trenuje pod okiem Pawła Barana i zgodził się, by w treningach towarzyszyli mu zawodnicy Unii. Trenuje ich całkiem duża grupa, a juniorzy nie muszą nic dokładać. Cieszymy się, że wszyscy mogą trenować razem – przyznaje ojciec zawodnika, Mirosław Cierniak.

W przygotowaniach opłacanych przez Mateusza Cierniaka uczestniczą: Adrian Gorzkowski, Sebastian Madej, Igor Gryzło, czyli wszyscy młodzieżowcy Unii Tarnów. Oprócz nich z pomocy Cierniaka skorzystali Jan Heleniak, Kasjan Jadach, Dawid Rempała, a nawet Stanisław Mielniczuk.

Źródło:  WP Sportowefakty.pl

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.