Możliwe wykreślenie Unii Tarnów z terminarza KLŻ

3 lutego Unia Tarnów otrzymała licencję nadzorowaną na starty w Krajowej Lidze Żużlowej 2026. Klub do 20 marca musi spełnić piętnaście warunków wyznaczonych przez władze Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Jeśli tak się nie stanie, drużyna zostanie wyrzucona z rozgrywek.
Od przyznania licencji na kredyt działacze nie zrobili zupełnie nic. Marzec może być ostatnim miesiącem funkcjonowania trzykrotnego Drużynowego Mistrza Polski.
O czasach świetności Unii niewiele osób jeszcze pamięta. Teraz klub wisi nad przepaścią. Władze GKSŻ zrobiły ukłon w stronę zasłużonego klubu, dając mu dodatkowy czas na uregulowanie długów i innych spraw związanych z licencją. Jak udało nam się ustalić, ani działacze, ani zawodnicy nie mają żadnego kontaktu z klubem. Trudno przypuszczać, żeby w ciągu trzech najbliższych tygodni w Unii tak wiele zmieniło się na korzyść.
Marzeniem najważniejszych osób z centrali było doprowadzenie Krajowej Ligi Żużlowej do uczestnictwa ośmiu drużyn. Gdy stery przejmował Ireneusz Igielski, najniższa klasa rozgrywkowa liczyła sześć zespołów. Rok temu doszedł Speedway Kraków, w tym Śląsk Świętochłowice. Unia jednak nie ma co liczyć na pobłażliwość. Jak wspomnieliśmy — osiem drużyn to marzenie, ale nie za wszelką cenę. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby jeszcze przed inauguracją wykreślić tarnowian z terminarza i jechać bez Unii.








