Niels Kristian Iversen ujawnia powody odejścia z Wybrzeża Gdańsk

W ubiegłym sezonie Niels Kristian Iversen był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w całej Krajowej Lidze Żużlowej. Nie jest więc zaskoczeniem, że po jego zakończeniu Duńczyk otrzymał ofertę powrotu do Metalkas 2. Ekstraligi i w przyszłym roku będzie reprezentować barwy Hunters PSŻ-u Poznań.

 

Choć w 2024 roku Wybrzeże Gdańsk spadło z Metalkas 2. Ekstraligi, to i tak zdołało zatrzymać w składzie swojego lidera ze wspomnianego sezonu — Nielsa Kristiana Iversena.

Duńczyk notował średnio 2,015 pkt/bieg, plasując się w czołówce zawodników drugiego poziomu ligowego. Z kolei w 2025 roku 43-latek udowodnił, że wciąż potrafi jeździć na najwyższym poziomie, kończąc rozgrywki Krajowej Ligi Żużlowej ze średnią 2,472 pkt/bieg, dystansując pozostałych żużlowców.

Nie jest więc żadnym zaskoczeniem, że zainteresowanie Iversenem wyraziły kluby z Metalkas 2. Ekstraligi. Najbardziej o Duńczyka zabiegał Hunters PSŻ Poznań, który ostatecznie przekonał go do zmiany barw. Tym samym zakończyła się dwuletnie przygoda 43-latka w klubie z Pomorza.

— Nie nazwałbym decyzji o odejściu z Wybrzeża trudną. Cieszyłem się z możliwości reprezentowania tego klubu. Mieliśmy tam dobrą atmosferę i na pewno będę dobrze wspominał ten czas. Z drugiej strony wiedziałem, że mam przed sobą szansę na powrót do Metalkas 2. Ekstraligi i na tym etapie mojej kariery trudno było mi z niej zrezygnować. Młodszy już nie będę, więc gdy Poznań zaprosił mnie do rozmowy, to skorzystałem z okazji — powiedział Niels Kristian Iversen.

— Dobrze znamy się z trenerem Erykiem Jóźwiakiem, ponieważ w 2024 roku byliśmy razem w Wybrzeżu Gdańsk. Bardzo dobrze nam się współpracowało. Podczas spotkania z przedstawicielami klubu był obecny i pomógł mi podjąć decyzję. Przekonał mnie do tego, że Poznań będzie dla mnie dobrym miejsce do kontynuowania kariery — dodał Iversen.

W poprzednim sezonie „Skorpiony” zajęły piąte miejsce w rundzie zasadniczej, przegrywają walkę o play-offy z Texom Stalą Rzeszów o zaledwie punkt. W Poznaniu nikt nie ukrywa, że w 2026 roku ukończenie sezonu w czołowej czwórce jest planem minimum, a nowi zawodnicy mają wprowadzić wyższą jakość do zespołu.

— Uważam, że mamy w Poznaniu naprawdę mocną drużynę. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy w ścisłym gronie faworytów do awansu, ale na papierze wyglądamy naprawdę solidnie. Naszym realistycznym celem będzie walka o awans do play-offów. Musimy jednak podchodzić do każdego meczu z osobna i skupiać się tylko na nim — zaznaczył Iversen.

— Mój cel na najbliższy sezon jest jasny: chcę osiągnąć jeszcze lepszą średnią niż ostatnio, kiedy byłem w Metalkas 2. Ekstralidze (2,015 pkt/bieg). W minionym sezonie w KLŻ pokazałem, że wciąż potrafię jeździć na wysokim poziomie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że teraz zadanie będzie znacznie trudniejsze, ale mam nadzieję, że spełnię pokładane we mnie oczekiwania i będę jeździć tak, jak na lidera przystało — podsumował Duńczyk.

 

Źródło:  Przegląd Sportowy Onet

 

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.