Nieprawidłowości w rozliczaniu miejskich dotacji w Gezet Stali Gorzów
Wszystko wskazuje na to, że sytuacja wokół Stali Gorzów nie uspokoi się w najbliższych tygodniach. Na światło dzienne wyszły protokoły z miejskich kontroli. Niektóre z pozycji mogą szokować. Klub zapowiada odwołanie.
Na co rozliczano miejskie dotacje Stali Gorzów? Konfetti, barber czy przewóz rodziny Iversena do Anglii to część wydatków byłych już działaczy klubu. Portal gorzowianin.com opublikował szokujące informacje.
Protokoły z kontroli przeprowadzonych przez Wydział Audytu Wewnętrznego w trzech podmiotach związanych ze Stalą Gorzów: Stal Gorzów – klub sportowy (stowarzyszenie), Stal Gorzów S.A. (żużel) oraz Stal Gorzów – piłka ręczna sp. z o.o. zostały przekazane 13 lutego radnym. Skany protokołów robią duże wrażenie.
Cofnięto się aż do 2019 roku, kiedy to funkcję prezesa sprawowali Ireneusz Zmora i Marek Grzyb. Największe zaniedbania były w sekcji piłki ręcznej. Klub otrzymał z miasta 400 000 zł, a do zwrotu jest aż 331 618,05 zł. Kupowano suplementy diety, odżywki i materiały medyczne, ujmując je w kosztach dotacji, co kontrolerzy uznali za niedopuszczalne. Rozliczano również setki litrów benzyny wlewanej do służbowego auta, ale nie prowadzono ewidencji przebiegu pojazdu.
Największe kwoty dotyczyły usług marketingowych. W koszty wpisano druk plakatów, ulotek i działania promocyjne. Zabrakło jednak egzemplarzy materiałów, dokumentacji fotograficznej oraz raportów z realizacji. Nie wyodrębniono również ewidencji księgowej.
Dużo działo się również rok później. Klub wykonał przelew na 123 000 zł 7 sierpnia 2020 roku, natomiast faktura, której miał dotyczyć przelew, została wystawiona 31 sierpnia. Kontrolerzy uznali, że w momencie płatności dokument nie istniał w obrocie prawnym, dlatego wydatek zakwalifikowano jako nieprawidłowy. Nieprawidłowości miały miejsce również w sekcji żużlowej. W dokumentach pojawiła się pozycja „przewóz rodziny Iversena do Anglii”. Sfinansowano również kwarantannę dla wcześniej wspomnianego Duńczyka, jak i jego kolegi – Andersa Thomsena. Zakwestionowano również wydatki na konfetti, barbera i transport realizowany przez osoby prywatne bez licencji przewozowej. Wykazano również przekroczenie limitów kosztów administracyjnych.
Portal gorzowianin.pl wskazał również, że w 2021 roku zakwestionowano wydatki preparaty do czyszczenia kokpitów, płyny do usuwania owadów z szyb, odmrażacze oraz środki do pielęgnacji opon. Problem były też gigantyczne rachunki telefoniczne oraz faktury za „usługi informatyczne i serwerowe”, które nie miały żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.
W roku 2023 do zwrotu było tylko 268,20 zł, ale pojawiły się problemy z księgowością. Wynikało to z błędnego przeliczenia kursu euro przy opłacaniu faktury zagranicznej.
Źródło: gorzowianin.com
Udostępnij w social mediach:







