Nowa data turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego

Zaplanowane na 28 marca zawody w ramach turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego zostały właśnie przełożone na nowy termin. Powodem jest kolizja dat z innym ważnym wydarzeniem – PGE IMME.

 

Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego – Pierwszego Króla Polski miał odbyć się 28 marca i być jedną z pierwszych imprez żużlowych w naszym kraju. Promotorzy wydarzenia wraz z gospodarzami podjęli jednak decyzję o zmianie terminu, co ma związek z faktem, że tego samego dnia odbędą się PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi.

Zdecydowano, że najlepsi zawodnicy zjadą się do pierwszej stolicy naszego kraju kilka dni później, bowiem w czwartek 2 kwietnia. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 18.

– W pierwotnym terminie nasze zawody kolidowałyby z Międzynarodowymi Mistrzostwami Ekstraligi, co wpłynęłoby negatywnie na obsadę turnieju. Zależało nam na tym, aby kibice w Gniezno zobaczyli możliwie najmocniejszą stawkę zawodników, dlatego wspólnie z władzami miasta oraz firmą One Sport podjęliśmy decyzję o zmianie daty – mówi dyrektor GTM Startu Gniezno Radosław Majewski.

– Kalendarz imprez przed startem rozgrywek ligowych jest bardzo napięty i znalezienie dogodnego terminu nie było łatwe. Po analizie wszystkich możliwości wspólnie uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie czwartek przed świętami. Ostatecznie żużlowcy staną do walki o królewskie insygnia 2 kwietnia o godzinie 18:00. Wierzymy, że będzie to sportowe święto i mocne otwarcie sezonu dla naszych kibiców – dodał działacz.

Organizacja Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego to kolejny rok współpracy gnieźnieńskiego klubu z firmą One Sport oraz Urzędem Miasta Gniezna. Obecnie miano Króla Gnieźnieńskiego Żużla dzierży Bartosz Zmarzlik. Żużlowiec Orlen Oil Motoru Lublin poprawił wynik z sezonu 2014, kiedy to stanął na trzecim miejscu. Podium zeszłorocznych zawodów uzupełnili Artiom Łaguta oraz Andrzej Lebiediew.

 

Źródło:  Start Gniezno

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.