Paweł Miesiąc gotowy do rywalizacji w Metalkas 2. Ekstralidze

Paweł Miesiąc jest jednym z zawodników, którzy podpisali kontrakty warszawskie i wciąż oczekują na to, co przyniesie im życie. Rzeszowianin  jest gotowy  do rywalizacji. nawet w Metalkas 2. Ekstralidze.

 

Paweł Miesiąc w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym” mówi otwarcie, że chciałby mieć zawarty kontrakt w którymś z klubów i przygotowywać się do sezonu, jako pełnoprawny zawodnik drużyny ligowej. Los jednak chciał inaczej. Brak porozumienia z kimkolwiek sprawił, że ten ratował się kontraktem warszawskim w Speedway Kraków.

– Bardzo chciałem podpisać kontrakt w Metalkas 2. Ekstralidze, bo myślę, że stać mnie na jazdę na tym poziomie, ale nie wszystko zależy ode mnie. Z jednej strony moje ambicje, z drugiej strony twarda rzeczywistość – przyznaje żużlowiec.

Żużlowiec nie wyklucza jednak, że w trakcie sezonu dojdzie do porozumienia, choćby z krakowskim zespołem, który mógłby mu dać szansę startów w Krajowej Lidze Żużlowej. Na razie jednak musi oczekiwać na to, co czas przyniesie – w Grodzie Kraka, ale i w pozostałych ośrodkach.

– W tamtym roku wróciłem z Argentyny, liczyłem, że skoro jestem przygotowany do sezonu, to uda się z kimś związać kontraktem. Były jakieś zapytania i rozmowy, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Każdy chce zawodnika przygotowanego na 100 procent, który ewentualnie dołączy do składu w trakcie sezonu i najlepiej bez żadnego wkładu finansowego – dodał.

Paweł Miesiąc jest niemalże stałym uczestnikiem mistrzostw Argentyny. Jego brak w tegorocznej edycji był sporą niespodzianką, choć jak sam mówi – to nie pieniądze były kwestią jego braku wyjazdu. – Pewnie gdybym mocno naciskał, to była opcja, żeby i tym razem tam polecieć, ale jakoś się tym razem nie kwapiłem.

Źródło:  Tygodnik  Żużlowy

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.