Plany na nowe transfery Fogo Unii Leszno

Były selekcjoner reprezentacji Polski Rafał Dobrucki od miesiąca jest dyrektorem zarządzającym FOGO Unii Leszno. Część kibiców już nie może się doczekać pierwszych efektów jego pracy i głośnych transferów do klubu. W związku z tym kilka dni temu Unia pochwaliła się kontraktem 16-latka Coopera Rushena. Unia Leszno jednak zapewnia, że to nie koniec. Padają konkretne nazwiska.

 

Zatrudnienie Rafała Dobruckiego w FOGO Unii Leszno było transferowym hitem. Były selekcjoner, który wygrał z reprezentacją Polski Drużynowy Puchar Świata 2023, miał przyciągnąć nowych sponsorów i głośne nazwiska. Za nami pierwszy miesiąc rządów Dobruckiego i pierwszy kontrakt,

Kiedy Sławomir Kryjom zobaczył, że Unia Leszno pochwaliła się umową z 16-letnim Cooperem Rushenem, to wrzucił do sieci filmik z treningu Anglika na leszczyńskim torze. Kryjom dał do zrozumienia, że Dobrucki dostał Rushena w spadku. Podobnie zresztą, jak i pozostałych zawodników, którzy są obecnie w kadrze Unii. Dobrucki mówi, że nie ma z tym problemu, a w samym klubie da się usłyszeć, że Unia ma plan na transfery i kadra, którą przygotował Kryjom z byłym prezesem Piotrem Rusieckim na 2026 na pewno ulegnie zmianie.

W Lesznie zdają sobie sprawę, że Janusz Kołodziej dosłownie w każdej chwili może skończyć karierę, więc klub rozgląda się za gwiazdą tego samego kalibru. Nie ma natomiast żadnego ciśnienia, by zmieniać kogoś jeszcze. Bo choć eksperci twierdzą, że Ben Cook czy Grzegorz Zengota, to nie jest ekstraligowy level, to w Unii nie podzielają tego poglądu.

 

Źródło:  sport.interia.pl

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.