Plany na pożegnalną imprezę Adriana Miedzińskiego

27 marca odbędzie się mecz pomiędzy PRES Grupą Deweloperską a Abramczyk Polonią, który jednocześnie będzie pożegnalną imprezą Adriana Miedzińskiego.

 

W składzie toruńskiej drużyny dojdzie do pewnych zmian. Adrian Miedziński także pojawi się na motocyklu.

Adrian Miedziński ostatni raz na ligowych torach pojawił się w sezonie 2023. Karierę oficjalnie zakończył jednak dopiero rok później. Od tego czasu sporo się mówiło o turnieju pożegnalnym jednej z ikon toruńskiego żużla. Sam były żużlowiec kilka razy wspominał, że chciałby coś takiego zorganizować wraz ze swoim macierzystym ośrodkiem.

Teraz już wiadomo, że taka impreza się odbędzie i to już niedługo, choć w formie, której raczej mało kibiców się spodziewało. Nie będą to zawody indywidualne, a spotkanie dwóch drużyn. W nim naprzeciw siebie staną PRES Grupa Deweloperska Toruń i Abramczyk Polonia Bydgoszcz, a więc jedni z największych rywali derbowych w polskim żużlu. Adrian Miedziński występował w obu ekipach w trakcie swojej kariery. Mecz ten zostanie rozegrany 27 marca o godzinie 18:00.

– W derbach debiutowałem w 2002 roku. Chciałbym też, żeby one powróciły. Dobrze jest zobaczyć w meczu dwie sąsiednie drużyny rywalizujące ze sobą od lat. Mam nadzieję, że Torunianie wygrają PGE Ekstraligę drugi raz z rzędu, a Bydgoszczanie awansują na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Wówczas oba zespoły spotkałyby się w 2027 roku w meczu ligowym – mówi Adrian Miedziński.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz ma pojawić się w Toruniu w najmocniejszym składzie, a więc z Szymonem Woźniakiem, Aleksandrem Łoktajewem, Kaiem Huckenbeckiem, Krzysztofem Buczkowskim, Wiktorem Przyjemskim czy Maksymilianem Pawełczakiem. W ekipie PRES Grupy Deweloperskiej zabraknie jednak Patryka Dudka oraz Mikkela Michelsena. Obaj wcześniej już potwierdzili występ w XIX Memoriale Edwarda Jancarza, który odbędzie się tego samego dnia w Gorzowie Wielkopolskim.

– Robię wszystko, aby pojawili się w ich miejsce Chris Holder oraz Tobiasz Musielak. Z Australijczykiem przez wiele lat startowaliśmy razem w zespole z Torunia. Jeździliśmy często w parze i się dobrze rozumieliśmy na torze. Ten drugi również miał kontakt z klubem z Torunia i pomagał mu powrócić do PGE Ekstraligi – mówi Adrian Miedziski.

Adrian Miedziński w tym spotkaniu wystąpić nie może, ponieważ nie posiada już ważnej licencji żużlowej „Ż”. Ta wygasła z powodu braku występów przez cały sezon. Mimo wszystko 41-latek zamierza wsiąść na motocykl i zaprezentować się ostatni raz publicznie kibicom, którzy pojawią się na Motoarenie im. Mariana Rosego. – Pojadę sam, ale tak, jakbym się ścigał. Nie będzie to żółwie tempo – wyznaje.

Konfrontacja między PRES Grupą Deweloperską Toruń a Abramczyk Polonią Bydgoszcz to nie wszystko. Na pewno pojawią się pamiątki dla kibiców. Sam były żużlowiec będzie rzucał do fanów piłkami z nagrodami. Dla przykładu do wygrania będzie wspólny obiad z Adrianem Miedzińskim. Wszystko jednakże jest jeszcze w fazie dopracowania.

O szczegółach już niedługo będzie informował klub. Wtedy także poznamy ceny biletów. Te mają być w przystępnej cenie dla kibiców. Wszystko po to, aby na stadionie pojawiło się jak najwięcej fanów.

 

Żródło:  WP Sportowefakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.