Plany Tomasza Gapińskiego na nadchodzący sezon
Tomasz Gapiński nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, jeżeli chodzi o żużlową karierę. Doświadczony zawodnik zapewnia, że mimo swojego wieku wciąż jest głodny rywalizacji.
– Do jazdy wciąż ciągnie. Na pewno w tym roku jeszcze pojeżdżę – przekazał Tomasz Gapiński .
Zawodnik ujawnił, kiedy zamierza wyjechać na tor. – Będę trenował – może nie zaraz od początku sezonu, bo musimy się skupić na przygotowaniu toru. Pewnie będzie dużo pracy, bo wysypana została nowa nawierzchnia. Jak tylko pogoda pozwoli, to zabierzemy się za te działania. Z pewnością jedna osoba tego nie zrobi, bo pracy jest sporo. Kiedy tor będzie gotowy i młodzi zawodnicy również, to ja także wyjadę – podkreślił Tomasz Gapiński.
Aktualnie w Moonfin Malesie Ostrów łączy dwie funkcje – odpowiada za trenowanie młodzieży, a poza tym jest zawodnikiem tego klubu. Tomasz Gapiński zauważył, że to dwie zupełnie inne role.
– Gdy w zeszłym roku zacząłem jeździć na zawody z Wojtkiem i Oliwierem z Polonii, to stres był duży. Na turniejach odpowiadałem za ich zdrowie i bezpieczeństwo. Prowadzenie treningów to też coś innego, bo ja biorę za to odpowiedzialność. Na torze odpowiadam zaś tylko za siebie. Różnica jest, odczuwam w obu przypadkach inny poziom adrenaliny – wyznał Gapiński.
A na czym obecnie skupia się razem z podopiecznymi? – Działamy między innymi w warsztacie w Ostrowie Wielkopolskim. Pracujemy nad sprzętem, kończymy przygotowania motocykli. Młodzież buduje je razem ze swoimi mechanikami. Do tego dochodzą treningi, a w przyszłym tygodniu rozpoczynamy małe zgrupowanie w Ostrowie. Wszystko po to, by jeszcze podreperować kondycję przed startem sezonu. Młodzież generalnie wie, co ma robić i zdaje sobie sprawę z tego, że robi to dla siebie, a nie dla klubu – spostrzegł Tomasz Gapiński.
Odnośnie celów ekipy z Ostrowa na nadchodzący sezon informauje. – Na spokojnie podchodzimy do kolejnego sezonu. Cel to awans do pierwszej „czwórki”. Takie są ustalenia. Nie nakręcamy się, bo to nie ma sensu – podsumował Tomasz Gapiński.
Źródło: Ostrovia Ostrów
Udostępnij w social mediach:







