Wysokie zwycięstwo Moonfin Magnus Ostrów w derbach Wielkopolski
Powrót Taia Woffindena, fatalny upadek i nieoczekiwany powrót Antoniego Mencela otwierający sezon derby Wielkoposlki początkowo dostrczały wiele emocji. Później spotkanie było jednostronnym widowiskiem pod dyktkando ekipy z Ostrowa Wielkopolskiego.
Kibice żużla na ten moment czekali ponad 600 dni. Po miesiącach trudnej walki o powrót do zdrowia Tai Woffinden znów wystąpił w meczu ligowym. Brytyjczyk nie startował w sparingach, a jedynie trenował, wobec czego jego forma pozostawała niewiadomą.
Już pierwszy wyścig pokazał, że nie ma się czego obawiać. Brytyjczyk szybko odparł ataki Dimitri Berge, a następnie dojechał do mety na drugiej pozycji – za plecami swojego klubowego kolegi Frederika Jakobsena.
Ligową inaugurację przerwał fatalny wypadek z udziałem Antoniego Mencela, do którego doszło na pierwszym łuku drugiego wyścigu. Na zawodnika Hunters PSŻ Poznań założył się Paweł Sitek, a następnie Mencel nie opanował swojego motocykla.
Jechał wprost na dmuchaną bandę i dosłownie w ostatniej chwili wypuścił swój motocykl. Szybko pojawiły się przy nim służby medyczne. Pierwsze doniesienia mówiły o kontuzji nogi.
Ostatecznie zamiast do szpitala Mencel udał się do parku maszyn, gdzie znalazł się pod opieką fizjoterapeutki. Co więcej, okazało się, że jest zdolny do dalszej jazdy i zdołał jeszcze wrócić na tor i skutecznie walczyć z przeciwnikami.
– Czuję się okej. Pierwsze dwie, trzy minuty były najgorsze, bo nie czułem nogi. Później noga odpoczęła i jest całkiem. Myślę, że do końca zawodów dojadę już bezpiecznie – powiedział Antoni Mencel w rozmowie z Canal+ Sport 5 (więcej na ten temat przeczytasz
Fenomenalnie od samego początku spisywał się Ryan Douglas. Australijczyk był fantastycznie dysponowany na ostrowskim torze. Zdecydowanie wygrywał kolejne wyniki i praktycznie to na nim spoczywał cały ciężar zdobywania punktów dla Hunters PSŻ Poznań.
Dorównywać próbował mu Dimitri Berge, ale Francuz był bardzo nierówny. Kompletnie nieudane występy zaliczyli za to Bartosz Smektała oraz Kacper Pludra. Drugi z nich borykał się z problemami sprzętowymi i nie był w stanie nawiązywać walki z rywalami.
Tymczasem gospodarze systematycznie powiększali swoją przewagę – w Ostrowie jechał cały zespół, natomiast w ekipie gości – jak przyznali komentatorzy CANAL+ Sport 5 – tylko „półtora” zawodnika. Szczególnie efektowna w wykonaniu miejscowych była czwarta seria startów – wygrana przez nich aż 14:4.
Już po dwunastu wyścigach było wiadomo, że Moonfin Magnus wywalczy pierwsze derbowe zwycięstwo u siebie od sezonu 2023. W ekipie Tomasza Bajerskiego trudno było o słabsze punkty. Prędkość szybko odnalazł Jakub Krawczyk, z biegu na bieg poprawiał się Chris Holder, a Frederik Jakobsen i Gleb Czugunow zaliczyli po jednym słabszym starcie.
Moonfin Magnus Ostrów zdecydowanie zwyciężył, a najskuteczniejsi okazali się Jakobsen i Krawczyk. To jedyni zawodnicy, którzy tego dnia zdołali pokonać Ryan Douglas. Australijczyk łącznie zdobył aż 19 punktów, podczas gdy jego klubowi koledzy zaledwie… 15. W stolicy Wielkopolski mają o czym myśleć przed kolejnymi spotkaniami i muszą czekać na powrót Nielsa Kristiana Iversena.
Punktacja:
Moonfin Magnus Ostrów – 56 pkt
- 9. Tai Woffinden – 7+4 (2*,1*,2*,2*,-)
- 10. Franciszek Dymowski – ns (-,-,-,-)
- 11. Frederik Jakobsen – 11 (3,2,0,3,3)
- 12. Chris Holder – 7+2 (1,1*,1,3,1*)
- 13. Gleb Czugunow – 10 (2,3,3,1,1)
- 14. Filip Seniuk – 6 (3,2,1)
- 15. Paweł Sitek – 5+2 (2*,1,2*)
- 16. Jakub Krawczyk – 10 (0,2,3,3,2)
Hunters PSŻ Poznań – 34 pkt
- 1. Dimitri Berge – 8 (1,3,2,1,0,1,0)
- 2. Kacper Pludra – 0 (t,0,0,0,-,-)
- 3. Bartosz Smektała – 3 (0,0,2,1,0,-)
- 4. Niels Kristian Iversen – zastępstwo zawodnika
- 5. Ryan Douglas – 19 (3,3,3,3,2,3,2)
- 6. Antoni Mencel – 3+1 (w,1,2*,0,0)
- 7. Kamil Witkowski – 1 (1,d,0,-)
- 8. Stanisław Ignaszak – ns
Bieg po biegu:
- (64,92) Jakobsen, Woffinden, Berge, Smektała – 5:1 – (5:1)
- (64,72) Seniuk, Sitek, Witkowski, Mencel (w) – 5:1 – (10:2)
- (64,76) Douglas, Czugunow, Holder, Witkowski (d4) – 3:3 – (13:5)
- (64,26) Berge, Seniuk, Mencel, Krawczyk – 2:4 – (15:9)
- (64,92) Douglas, Jakobsen, Holder, Smektała – 3:3 – (18:12)
- (64,81) Czugunow, Berge, Sitek, Pludra – 4:2 – (22:14)
- (64,69) Douglas, Krawczyk, Woffinden, Witkowski – 3:3 – (25:17)
- (65,71) Czugunow, Smektała, Seniuk, Pludra – 4:2 – (29:19)
- (64,99) Krawczyk, Woffinden, Berge, Pludra – 5:1 – (34:20)
- (64,87) Douglas, Mencel, Holder, Jakobsen – 1:5 – (35:25)
- (65,63) Holder, Woffinden, Smektała, Berge – 5:1 – (40:26)
- (64,86) Jakobsen, Sitek, Berge, Mencel – 5:1 – (45:27)
- (65,07) Krawczyk, Douglas, Czugunow, Smektała – 4:2 – (49:29)
- (65,96) Douglas, Krawczyk, Holder, Mencel – 3:3 – (52:32)
- (64,89) Jakobsen, Douglas, Czugunow, Berge – 4:2 – (56:34)
Żródło: Sportowe Fakty
Udostępnij w social mediach:







