Śląsk Świetochłowiwce wygrywa w 1 kolejce KLŻ z Lokomotivem Daugavpils

Po 24 latach Śląska Świętochłowice w niedzielne popołudnie sprawił dużą niespodziankę, wygrywając w 1. kolejce Krajowej Ligi Żużlowej ze znacznie wyżej notowanym Lokomotivem Daugavpils.

Podniosłym wydarzeniem dla całych Świętochłowic, ale też polskiego żużla był niedzielny mecz żużlowy, jaki odbył się w tym śląskim mieście. Powrót tamtejszego klubu do ligowych struktur po blisko 24 latach to rzecz niezwykła i godna dużej uwagi. Ceremonia otwarcia zawodów była więc szczególna, jak i ogólna aura, jaka panowała na Stadionie Skałka im. Pawła Waloszka.

Pięć tysięcy kibiców tworzyło od samego początku bardzo dobrą atmosferę, prowadząc doping, ozdabiając go efektowną kartoniadą i racami w barwach świętochłowickiego klubu. O resztę zadbać mieli zawodnicy, choć każdy musiał zdawać sobie sprawę, że to przyjezdni z Łotwy byli tutaj dużym faworytem i każdy inny wynik niż ich pewne zwycięstwo byłby niespodzianką.

Po pierwszej serii zmagań na „Skałce” wynik był wręcz sensacyjny, bo było 15:9 dla miejscowych. Na prowadzenie wyprowadzili ich juniorzy, którzy wygrali swój wyścig podwójnie. Później było dwukrotnie po 4:2, bo skuteczną jazdę kontynuował Jakub Breński, a przede wszystkim „trójki” odnotowali Rune Thorst i Mateusz Tonder.

Lokomotiv musiał czuć się zaskoczony takim obrotem spraw, jednak po przerwie zareagował idealnie. Znakomicie na świętochłowickim owalu czuł się pewnie zwyciężający David Bellego, a cenne dwa „oczka” zaliczył Oleg Michaiłow, który wskoczył do meczowego składu za Jonasa Knudsena. Łotysza nie zdołał dogonić na dystansie ambitnie jeżdżący Thorst.

Wydawało się, że goście opanowali sytuację, ale biegi: szósty i siódmy to popis świętochłowiczan. Najpierw to Leon Szlegiel wraz z Matteo Boncinellim jeżdżącym od początku za niedopuszczonego przez sędziego do spotkania Bastiana Borke (zamieszanie miało dotyczyć książeczki zdrowia) dali pełną pulę, a po chwili to samo zrobili Tonder i Adrian Gała. Wśród przyjezdnych zawód sprawiali Jewgienij Kostygow i Daniił Kołodinski.

Rezultat 26:16 to był sporą niepodzanką dla Lokomotivu, którego aspiracje sięgają awansu do fazy play-off Krajowej Ligi Żużlowej.Wynik meczu ratowała, drugi raz w niedzielne popołudnie, para Bellego – Michaiłow, która na dwóch pierwszych lokatach minęła linię mety w ósmej gonitwie. Kompletnemu Francuzowi wtórował fenomenalnie spisujący się Tonder, który nie tylko zdobywał po trzy punkty, ale również łamał granicę 66 sekund. A w dziewiątym biegu dnia zapewnił „Węzom” remis, gdyż po słabym starcie na końcu stawki został Gała.

Wychowanek gnieźnieńskiego Startu zrehabilitował się w jedenastej odsłonie, kiedy wraz z Thorstem wyprzedzili niedługo po starcie Kostygowa i wobec wygranej bardzo dobrze dysponowanego Michaiłowa dali ekipie Krzysztofa Basa cenny remis (36:30). Wtedy „Lokomotywa” postanowiła wprowadzić pierwszą rezerwę taktyczną, która wypaliła, bo Bellego znów triumfował, tyle tylko, że ponownie nie można było liczyć na młodzież.

W trzynastym wyścigu kompletny Francuz spotkał się z kompletnym Tonderem. W tym szalenie ważnym momencie meczu obaj nie odegrali jednak tak istotnych ról, jak we wcześniejszych występach. Efektowny i efektywny był tym razem Boncinelli, który mimo przegranego startu wyprzedził obu rywali i dał Śląskowi remis utrzymujący sześciopunktową przewagę (42:36).

Drużyna trenera Basa miała więc historyczny sukces na wyciagnięcie ręki. Lokomotiv ratował się w czternastym biegu taktyczną w postaci Michaiłowa, jednak Ślązacy skasowali ten ruch pierwszorzędnie. Gała doczekał się premierowej indywidualnej wygranej, Boncinelli dotarł do mety za nim i było już jasne, że Śląsk Świętochłowice wygrał ligowe spotkanie po raz pierwszy od 2 września 2001 roku, kiedy rozprawił się u siebie z TŻ-em Lublin (59:30)!

Na sam koniec przyjezdni z miasta nad Dźwiną nie zdołali zmniejszyć rozmiarów porażki, a drugie zero z rzędu zapisał przy swoim nazwisku Michaiłow. Śląsk może więc w pełni świętować udany powrót na ligową mapę i najpewniej najbliższe dni spędzi na pozycji wicelidera KLŻ!

Punktacja:

Śląsk Świętochłowice – 50 pkt.

  • 9. Adrian Gała – 9+1 (2,2*,0,2,3)
  • 10. Mateusz Tonder – 11 (3,3,3,0,2)
  • 11. Bartosz Szymura – 3 (0,0,1,2,-)
  • 12. Rune Thorst – 8+2 (3,1,2,1*,1*)
  • 13. brak zawodnika
  • 14. Jakub Breński – 4 (3,1,0)
  • 15. Leon Szlegiel – 6+1 (2*,3,1)
  • 16. Matteo Boncinelli – 9+2 (1,2*,1,3,2*)

Lokomotiv Daugavpils – 40 pkt.

  • 1. Jewgienij Kostygow – 3 (1,0,2,0,-)
  • 2. Nikita Kaulins – 0 (w,-,-,-)
  • 3. David Bellego – 15+2 (3,3,2*,3,1*,3)
  • 4. Oleg Michaiłow – 10+1 (2,2*,3,3,0,0)
  • 5. Daniił Kołodinski – 9 (2,1,3,2,1)
  • 6. Emil Rimican – 1 (1,0,t)
  • 7. Damir Filimonow – 0 (0,0,d)
  • 8. Drew Kemp – 2+1 (1,1*)

Bieg po biegu:

  1. (66,30) Bellego, Gała, Kostygow, Szymura – 2:4 – (2:4)
  2. (67,32) Breński, Szlegiel, Rimican, Filimonow – 5:1 – (7:5)
  3. (67,56) Thorst, Kołodinski, Boncinelli, Kaulins (w/u) – 4:2 – (11:7)
  4. (66,49) Tonder, Michaiłow, Breński, Rimican – 4:2 – (15:9)
  5. (66,80) Bellego, Michaiłow, Thorst, Szymura – 1:5 – (16:14)
  6. (66,83) Szlegiel, Boncinelli, Kemp, Kostygow – 5:1 – (21:15)
  7. (65,87) Tonder, Gała, Kołodinski, Filimonow – 5:1 – (26:16)
  8. (66,95) Michaiłow, Bellego, Boncinelli, Breński – 1:5 – (27:21)
  9. (65,93) Tonder, Kostygow, Kemp, Gała – 3:3 – (30:24)
  10. (66,45) Kołodinski, Thorst, Szymura, Rimican (t) – 3:3 – (33:27)
  11. ((66,44) Michaiłow, Gała, Thorst, Kostygow – 3:3 – (36:30)
  12. ((66,13) Bellego, Szymura, Szlegiel, Filimonow (d/4) – 3:3 – (39:33)
  13. (65,81) Boncinelli, Kołodinski, Bellego, Tonder – 3:3 – (42:36)
  14. ((66,39) Gała, Boncinelli, Kołodinski, Michaiłow – 5:1 – (47:37)
  15.  (65,79) Bellego, Tonder, Thorst, Michaiłow – 3:3 – (50:40)

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.