Stanisław Chomski ogłosił zmiany w sztabie szkoleniowym kadry
Finał Drużynowego Pucharu Świata na PGE Narodowym kluczową imprezą Żużlowej Reprezentacji Polski w 2026. Tymczasem selekcjoner Stanisław Chomski ogłasza zmiany w sztabie szkoleniowym. Ma to związek ze zbliżającym się szybkimi krokami zgrupowaniem.
Trener kadry przekazał informację , które są skierowane do zawodników. Stanisław Chomski nawiązuje do ubiegłorocznej samowolki Macieja Janowskiego, który opuścił obóz na Malcie i został skreślony z kadry.
Od 2 do 7 lutego potrwa zgrupowanie Żużlowej Reprezentacji Polski, które rozpocznie przygotowania do tegorocznego finału DPŚ na PGE Narodowym. Trener Stanisław Chomski powołał 14 zawodników na czele z Bartoszem Zmarzlikiem i Patrykiem Dudkiem. Są też jednak kadrowe niespodzianki.
Tą największą jest nowa osoba w sztabie szkoleniowym. – Zostaje dotychczasowa ekipa z trenerem przygotowania fizycznego Mariuszem Cieślińskim i fizjoterapeutą Piotrem Lutowskim, ale dochodzi też kolejny fizjoterapeuta Jerzy Buczak, z którym już kiedyś pracowałem w kadrze i w której on przez lata funkcjonował. Buczak będzie fizjoterapeutą seniorów, Lutowski juniorów. Oczywiście będzie też z nami kierownik kadry Dariusz Cieślak – wyjaśnia Chomski na oficjalnej stronie kadry
Jerzy Buczak w kadrze to wynalazek Chomskiego. Panowie współpracowali, kiedy Chomski prowadził reprezentację dwie dekady temu. Potem Chomski odszedł, a Buczak został w sztabie jego następcy Marka Cieślaka. Buczak to bardzo znana postać w świecie sportu. Przez lata był też związany z kadrą szczypiornistów, gdy ta osiągała największe sukcesy. W przypadku tego powrotu trudno mówić o zaskoczeniu. W zasadzie to można było przewidzieć. Chomski nie zrobił rewolucji, ale chciał mieć jednego swojego człowieka w sztabie.
Stanisław Chomski rozmawiał z każdym z zawodników, żeby potem nie było takich niespodzianek, jak ta ubiegłoroczna. – Pewne rzeczy są dla mnie oczywiste. Mogę powiedzieć, że w tej kwestii rozumiemy się z zawodnikami bez słów. Każdy z wyprzedzeniem poznał termin zgrupowania. Nikt nie zgłaszał zastrzeżeń. Czymś innym są oczywiście sytuacje awaryjne, ale teraz o nich nie rozmawiamy – komentuje opiekun Biało-Czerwonych.
Nowy selekcjoner już zresztą zadbał o to, żeby kadrowicze poznali kalendarz wszelkich działań związanych z reprezentacją, żeby mogli zaplanować udział w tych najważniejszych. I chodzi nie tylko o zawody, ale i też imprezy marketingowe. Chomski chce pomóc to poukładać, żeby uniknąć choćby najmniejszych konfliktów. Nie chce, by cokolwiek zakłóciło przygotowania do DPŚ.
Warto dodać, że w trakcie zgrupowania zawodników czeka jeszcze seria rozmów z trenerem. To też będzie istotna część planu przygotowań. – Będzie dużo rozmów o tym, co możemy zrobić, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik. Wymiana poglądów, spostrzeżeń i uwag będzie najważniejsza. Mam parę pomysłów, które chcę przedstawić zawodnikom. Chcę też jednak ich wysłuchać. Dowiedzieć się, czego oni by chcieli, a wtedy to zorganizujemy. Chcemy znaleźć złoty środek, żeby te przygotowania były jak najbardziej wartościowe i niczego nikomu nie zaburzyły – kończy trener.
Źródło: sport.interia.pl








