Tom Brennan będzie walczyć o miejsce w składzie Abramczyk Polonii Bydgoszcz

Abramczyk Polonia złożyła skład z liczbą pięciu seniorów, choć miejsca w składzie, nie licząc zawodnika U24, są tylko cztery. Trener Dariusz Śledź chwilę po przyjściu do drużyny opowiedział się za wypożyczeniem jednego z nich, lecz inne zdanie na ten temat ma prezes Jerzy Kanclerz. To oznacza rywalizację w Bydgoszczy już od samego początku.

 

Na cenzurowanym jest Tom Brennan, będący na papierze najsłabszym zawodnikiem. – Muszę ciężko pracować. Rozumiem sytuację, bo nie jest najłatwiejsza – przyznaje Brytyjczyk dla ekstraliga.pl.

Prezes Jerzy Kanclerz za namową byłego już trenera Tomasza Bajerskiego przedłużył kontrakt z Tomem Brennanem. Sęk w tym, że Brytyjczyk skończył w zeszłym roku 24 lata, więc teraz w kadrze jest pięciu zawodników na cztery dostępne miejsca.

Działacz Abramczyk Polonii podpisał w listopadowym okienku w 2024 roku dwuletnie umowy z pozostałymi zawodnikami i słowa zawartego na piśmie dotrzymał. Oznacza to jednak rywalizację w składzie, co nowemu szkoleniowcowi, Dariusz Śledziowi, od razu nie przypadło do gustu. Woli on na początku sezonu wyselekcjonować najmocniejszy możliwy skład i jednego z zawodników po prostu wypożyczyć.

Innego zdania jest Kanclerz, dla którego jest to sezon z gatunku być albo nie być. Brak awansu może oznaczać nawet odejście z klubu. Dlatego chce być gotowy na każdą ewentualność. Najbardziej poszkodowany może być właśnie Brennan, który na papierze jest najsłabszym, choć z drugiej strony najbardziej perspektywicznym z tego grona.

 

Źródło:   elsstraliga.pl

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.