Transfer Wybrzeża Gdańsk przed samym startem ligi

Wybrzeże Gdańsk wróciło na rynek transferowy i jeszcze przed startem sezonu Krajowej Ligi Żużlowej dokonało potężnego wzmocnienia, sięgając po Timo Lahtiego. 

 

Bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że Fin jest kandydatem na gwiazdę całych rozgrywek (w sezonie 2024 miał najwyższą średnią biegową w KLŻ).

Zawodnik po rozstaniu z Unią Tarnów długo pozostawał bez kontraktu. Finalnie jednak zakotwiczył nad polskim morzem. Lahti wraca do Wybrzeża po trzech latach. Przez ten czas spędził sezon w H. Skrzydlewska Orle Łódź i dwa w Unii Tarnów. W Gdańsku został zapamiętany dobrze, bo gdy dołączył do drużyny w trakcie rozgrywek 2022, to do spółki z Rasmusem Jensenem pełnił rolę lidera i tak naprawdę ocalił Wybrzeże przed spadkiem.

Na ten powrót się zanosiło. Fin startujący ze szwedzką licencję utrzymywał kontakt z najważniejszymi osobami w klubie, sporadycznie przyjeżdżał na treningi, a także pojawiał się w obsadzie Memoriału Henryka Żyto. Po spadku (i upadku) Unii Tarnów niespodziewanie miał kłopot ze znalezieniem dla siebie nowego miejsca. Okres między sezonami „przezimował” z kontraktem warszawskim podpisanym w Pres Toruń.

W medialnych doniesień  wynika, że rozgrywki KLŻ rozpocznie posiadając już normalną umowę w Gdańsku. Celujące już wcześnie w awans Wybrzeże tym samym ustawiło się w roli zdecydowanego faworyta Krajowej Ligi Żużlowej, dokładając Lahtiego do: Jacoba Thorssella, Tima Soerensena i Krystiana Pieszczka.

Żużlowiec pojawi się na piątkowej prezentacji zespołu w Galerii Madison. Potwierdza to wpis opublikowany w mediach społecznościowych klubu napisany w języku fińskim.

Uwagę kibiców zwrócił już środowy sparing Wybrzeża na własnym torze. Lahti był niespodziewanym gościem. Był obecny też na wszystkich treningach. Jak widać, wcale nie było to przypadkowe. To mocny ruch Wybrzeża. Za kilkanaście dni rusza Krajowa Liga Żużlowa.
Lahti startował na tym poziomie w 2024 roku i zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji indywidualnej ze średnią biegową 2,365.
Źródło:   Przegląd Sportowy
Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.