Unia Tarnów nadal walczy o licencję na starty w KLŻ

Ekipą Unii Tarnów nadal walczy o licencję na starty w sezonie 2026. Jaskółki pracują nad spełnieniem wymogów postawionych przez żużlową centralę. Pada też termin spłaty zobowiązań.
Po zakończonym sezonie 2025 sytuacja tarnowian nie była zbyt ciekawa. Klub miał spore zaległości do zawodników, niewiadomą były też kwestie prawne, a także nowa umowa na użytkowanie stadionu.
Największym kłopotem były zaległości, które miały sięgać dwóch milionów złotych do zawodników. Co ważne, tarnowianie zaczęli je spłacać. Mają też ustalony termin z władzami rozgrywek. Unia ma wszystko uregulować do końca stycznia.
– Pracujemy nad tym, aby Unia Tarnów wystartowała w rozgrywkach ligowych i staramy się o licencję. Robimy kolejne kroki i jesteśmy w kontakcie z Główną Komisją Sportu Żużlowego. Wyjaśniamy też wszelkie sprawy prawno-formalne, aby Unia przystąpiła do ligi z czystą kartą – komentuje Waldemar Jasiński, który zaangażował się w ratowanie tarnowskiego żużla.
Na ten moment pewne startu w KLŻ jest siedem drużyn. Mowa o ekipach z Gdańska, Gniezna, Landshut, Daugavpils, Opola, Krakowa oraz Świętochłowic.
Źródło: Unia Tarnów
Udostępnij w social mediach:







