Unia Tarnów walczy o licencję na starty w przyszłym sezonie
W Unii Tarnów trwają prace, aby zażegnać problemy i wywalczyć licencję na starty w sezonie 2026. Za ratowanie klubu wziął się znany w tarnowskim środowisku Waldemar Jasiński. Pojawiły się nowe informacje w sprawie stadionu, a także tego, kto będzie pełnił w klubie poszczególne funkcje.
Tarnowianie otrzymali odmowę na swój wniosek licencyjny w pierwszym terminie, ale pracują nad przekonaniem Zespołu ds. licencji do zmiany decyzji. Żużlowa centrala ustaliła z klubem, że w styczniu ma on uregulować wszelkie zobowiązania wobec zawodników. Oprócz tego musi zostać podpisana nowa umowa na użytkowanie stadionu. Przełom nastąpił w tej drugiej kwestii. Temat ma zostać rozwiązany w najbliższy poniedziałek.
– Mogę potwierdzić, że w poniedziałek o godz. 12:00 spotykamy się z wiceprezydentem Miasta Tarnowa w celu podpisania nowej umowy stadionu tarnowskich Jaskółek. Uregulowana jest opłata za użytkowanie obiektu. Temat ten zostanie przez nas zamknięty. W tym czasie pracujemy nad spełnieniem pozostałych wymagań żużlowej centrali – komentuje Waldemar Jasiński.
Wiadome jest również to, kto będzie pracował w Unii Tarnów w nowym wydaniu. Dyrektorem klubu został syn Waldemara Jasińskiego – Ernest. Prokurentem spółki jest z kolei Marek Pieniążek, który do tej pory zajmował się przede wszystkim kwestiami marketingowymi.
Źródło: Unia Tarnów
Udostępnij w social mediach:







