Unia Tarnów zwraca klucze do stadionu władzom miasta
Wiele wskazuje na to, że jest coraz bliżej końca obecnego klubu w Tarnowie. Klub jest w fatalnej sytuacji, a w poniedziałkowy wieczór dotarły wieści o tym, że klucze do stadionu zostały przekazane do magistratu.
O Unii Tarnów przez całą zimę mówiło się bardzo dużo. Tajemnicą nie były długi do zawodników. Najpierw o jej spłacie mówili członkowie zarządu klubu, a potem osoby, które chciały pomóc w ratowaniu klubu.
W końcu władze polskiego żużla zszokowały wszystkich i przyznały Unii Tarnów licencję. Była ona jednak obwarowana 15 warunkami. Na ich spełnienie trzykrotni mistrzowie Polski mają jeszcze 10 dni, ale nic nie wskazuje, żeby miało się to zakończyć pozytywnie.
W poniedziałkowy wieczór serwis tarnow.naszemiasto.pl przekazał, że klub zwrócił klucze do stadionu. Miasto chciało dalej wydzierżawiać stadion, ale czekało na przedstawienie dokumentów rejestrowych dotyczących tego kto właściwie klub reprezentuje.
– Otrzymaliśmy klucze drogą przesyłki. Działacz poinformował nas również, że nie pełni już funkcji prokurenta spółki żużlowej i przebywa na zwolnieniu lekarskim – mówi Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa, dla serwisu tarnow.naszemiasto.pl.
Wydaje się, że coraz mniejsze nadzieje na start Tarnowian mają nawet w wśród władz polskiego żużla. – Niestety, nie usłyszałem by pojawiły się w żużlowej centrali jakiekolwiek pozytywne wieści na temat sytuacji Unii – dodaje zastępca prezydenta po rozmowie z Leszkiem Demskim.
Warto dodać, że jeszcze niedawno pojawiła się szansa na ratunek tarnowskiego żużla. Klub chciał przejąć biznesmen Michał Radaszkiewicz, ale nie mógł doprosić się dokumentów, które pozwoliłyby mu ocenić w jakiej sytuacji finansowej znajduje się klub. Niewykluczone, że w Tarnowie postarają się o stworzenie nowego klubu.
Źródło: Nasze Miasto
Udostępnij w social mediach:







