Wiadomości na temat modernizacji obiektu Motoru Lublin
Orlen Oil Motor Lublin od lat zdominował PGE Ekstraligę. Od pięciu lat lublinianie nie schodzą z podium. Ich dorobek to trzy tytuły mistrzowskie i dwa medale srebrne. Za wynikami i boomem na żużel w Lublinie nie poszła jednak infrastruktura. Wkrótce ma to się jednak zmienić. Na temat modernizacji obiektu Motoru wiadomo coraz więcej.
Długo w Lublinie pomysł był inny. Miał powstać zupełnie nowy obiekt. Mało tego, zupełne nowy w kraju. Ostatecznie miasto Lublin wycofało się z nowatorskiego projektu „hali z funkcją żużlowa”, a postawiło na modernizację obecnego stadionu. — Obecnie powstaje program funkcjonalno-użytkowy — mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina na łamach Kuriera Lubelskiego. — Za chwilę zamieni się w dokumentację i mam nadzieję, że pod koniec tego roku rozpocznie się proces wyłaniania wykonawcy na zasadzie zaprojektuj i wybuduj — dodaje.
Prezydent Lublina wskazał ponadto termin zakończenia prac. Wiadomo, że przynajmniej jeden sezon — 2027 — żużlowcy Motoru będą musieli jeździć na innym stadionie (niewykluczone, że będzie to Łódź). Często jednak w takich sytuacjach bywa, że budowa się wydłuża. Prezydent Żuk zapewnia jednak, że w 2028 roku obiekt ma już być gotowy, chociaż zaznacza, że to wariant optymistyczny. — Na jesieni powinniśmy wejść z pracami budowlanymi. No i mamy cały przyszły rok. Gdyby wszystko nam sprzyjało, to na koniec 2027 powinniśmy mieć, jeśli nie zakończone postępowanie budowlane, to w każdym bądź razie w jego końcowej fazie i w 2028 ten stadion będzie — powiedział Krzysztof Żuk w Kurierze Lubelskim.
Obecnie na stadion Motoru może wejść ponad 9 tysięcy kibiców. Po modernizacja pojemność ma być dwukrotnie większa (około 17 tys. miejsc).
Źródło: Kurier Lubelski
Udostępnij w social mediach:







