Wiktor Przyjemski osiągnął spore postępy w jeździe na dystansie
Wiktor Przyjemski w ubiegłym sezonie nie obronił tytułu mistrza świata , ale i tak mógł być zadowolony z przebiegu rozgrywek. Na krajowym podwórku trudno było znaleźć lepszego juniora, a do tego 20-latek był jednym z czołowych żużlowców w Polsce.
Zawodnik cieszy się też z tego, że poprawił to, jak prezentuje się na dystansie.Do Wiktora Przyjemskiego przylgnęła łatka startowca, ale od pewnego czasu widać, że zawodnik mocno nad tym pracuje. Nie trzyma się on już tylko krawężnika i nie brakuje jego zdecydowanych ataków na dystansie.
– Na pewno dużo rzeczy udało się poprawić. Sylwetka, w końcu nauczyłem się jeździć po tej szerokiej. Wiadomo, jest sporo rzeczy do poprawy, ale o to też chodzi w sporcie, aby być coraz lepszym – mówi Wiktor Przyjemski w rozmowie z Radiem PiK.
Po groźnym upadku w Szwecji, Wiktor Przyjemski nie był w stanie rywalizować na najwyższym poziomie w finałowej rundzie cyklu SGP 2. Ostatecznie w Vojens musiał on uznać wyższość Nazara Parnickiego. W sezonie 2026 bydgoszczanin stanie przed szansą zgarnięcia swojego ostatniego juniorskiego złota.
– Końcówka sezonu trochę pechowa, moja kontuzja pokrzyżowała plany. Nie udało się obronić mistrzostwa świata juniorów, ale zdobyłem srebro, więc to też na pewno niezły wyczyn komentuje żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz.
Fani Abramczyk Polonii Bydgoszcz z pewnością wierzą, że Wiktor Przyjemski zdoła powtórzyć osiągnięcie z sezonu 2023 i znów będzie najlepszym żużlowcem całej Metalkas 2. Ekstraligi. Wtedy wykręcił on niesamowitą średnią 2,5 punktu na bieg.
Źródło: Radio PIK
Udostępnij w social mediach:







