Zamieszanie związane z prezesem BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
Portal grudziadz365.pl w ostatnim czasie infermuje na temat Marcina Murawskiego, co wywołało spore zamieszanie. Zaprezentowano nawet listę potencjalnych naruszeń. W końcu zareagował klub Grudziądza, który wydał obszerne oświadczenie.
Wspomniany portal poinformował, że prezes GKM Grudziądz S.A., występuje w prowadzonym postępowaniu w charakterze podejrzanego. Uchwycono go również, gdy z adwokatem opuszczał budynek prokuratury.
Śledczy podtrzymują, że nie odnotowali spraw dotyczących nieprawidłowości w zarządzaniu czy wydatkowaniu środków publicznych, jednak wspomniano również inne wątki, w których mogło dojść do rażącego złamania przepisów. Konkretnie wskazano: naruszenie ustawy antykorupcyjnej (oświadczenia majątkowe), konflikt interesów i działanie na szkodę spółki oraz Naruszenie Prawa Zamówień Publicznych.
GKM Grudziądz postanowił wydać oświadczenie odnoszące się do treści, które opublikowano na ww. portalu.
Pełna treść oświadczenia:
„W nawiązaniu do artykułu opublikowanego na portalu Grudziadz365.pl oświadczamy, że Prezes Grudziądzkiego Klubu Motocyklowego S.A. Marcin Murawski wyraża zgodę na posługiwanie się jego pełnym imieniem i nazwiskiem oraz na publikację pełnego wizerunku w związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym.
Jednocześnie kategorycznie przypominamy, że na obecnym etapie postępowania nikt w tej sprawie nie został prawomocnie skazany, a w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada domniemania niewinności. W konsekwencji wszelkie insynuacje lub sugestie przesądzające winę, budujące przekaz „winny, bo jest podejrzany”, są nieuprawnione i nie znajdują oparcia ani w faktach, ani w standardach rzetelności publikacji prasowych.
W tym kontekście szczególnie podkreślamy, że – jak wynika z informacji przytoczonej w samym materiale – Prokuratura wprost wskazała, iż wobec Marcina Murawskiego nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych. To istotna okoliczność, którą należy przedstawiać uczciwie, zamiast zastępować ją publicystycznymi sugestiami autora artykułu.
Źródłem wszelkich wiążących ustaleń w tej sprawie mogą być wyłącznie akta postępowania oraz ewentualnie orzeczenie niezawisłego sądu, nie zaś komentarze, skróty myślowe i insynuacje. Równocześnie wskazujemy, że imprezy sportowe tego typu nie są organizowane personalnie i osobiście przez osobę fizyczną w potocznym, personalnym sensie, jak sugeruje autor publikacji. Zgodnie z prawem organizatorem może być osoba prawna, osoba fizyczna albo jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, a więc odpowiedzialność organizacyjna dotyczy podmiotu przeprowadzającego imprezę, a nie jest „prywatnie” przypisywana jednej osobie w sposób personalnie sugerowany przez autora publikacji.
Pan Marcin Murawski nie uchyla się od udziału w czynnościach – jego obecność w Prokuraturze wynikała z realizacji praw i obowiązków procesowych, w tym złożenia dodatkowych wyjaśnień.
Wzywamy Redakcję do zachowania należytej staranności i rzetelności przy opisywaniu postępowania przygotowawczego, w szczególności do unikania sformułowań oraz konstrukcji językowych, które mogą sugerować przesądzenie winy lub przypisywać Panu Marcinowi Murawskiemu sprawstwo, zanim rozstrzygnie to niezawisły sąd.
Niezależnie od powyższego zastrzegamy, że w razie opublikowania informacji nieścisłych lub nieprawdziwych bądź naruszających domniemanie niewinności, skorzystamy z przewidzianego prawem trybu żądania sprostowania publikacji”.
Źrodło: grudziadz365.pl
Udostępnij w social mediach:








