Żużlowa reprezentacja Polski zaczęła zgrupowanie w Hiszpanii
Żużlowa reprezentacja Polski udała się na niemal tygodniowe zgrupowanie do Alicante. Już pierwszego dnia czekało ich spore wyzwanie, którym był przeskok z mroźnej Polski do słonecznej Hiszpanii. Innych zadań jednak nie brakowało.
Wczesnym rankiem w poniedziałek rozpoczęła się misja „zgrupowanie” dla reprezentantów Polki na żużlu. Cała kadra ostatnią noc spędziła w hotelu, ale jeszcze, gdy było ciemno, musiała się stawić na lotnisku. Wszystko dlatego, że samolot z naszymi zawodnikami, sztabem i pozostałymi osobami wystartował z Warszawy tuż po godzinie 5:30.
Musieli być oni przygotowani na mocny przeskok warunków pogodowych. W Polsce zmagali się z temperaturą odczuwalną poniżej minus 25 stopni Celsjusza. W Alicante z kolei przywitało ich słońce i temperatura sięgająca 15 stopni Celsjusza, lecz oczywiście na plusie.
Co ważne, na zgrupowanie udała się cała czternastka kadrowiczów: Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Piotr Pawlicki, Przemysław Pawlicki, Dominik Kubera, Kacper Woryna, Bartłomiej Kowalski, Mateusz Cierniak, Wiktor Przyjemski, Damian Ratajczak, Bartosz Bańbor, Kevin Małkiewicz, Maksymilian Pawełczak oraz Kacper Mania.
Jak to często bywa, pierwszy dzień był bardziej organizacyjny z zadaniami formalnymi niż czysto przygotowawczy. Biało-Czerwoni wzięli udział w działaniach marketingowych, w tym w nagraniach quizu żużlowego, w challenge’u na refleks czy indywidualnych rozmowach, nie tylko o czarnym sporcie.
Nie odbyło się jednakże bez zadań fizycznych. O godzinie 17:30 Stanisław Chomski oraz Mariusz Cieśliński zarządzili zbiórkę i wyjście na plażę. To tam właśnie odbył się pierwszy wspólny trening.
Kolejne dni to już jednak w głównej mierze treningi i integracja. Rano mają odbywać się zajęcia w terenie (głównie jazda na rowerach), a po południu zajęcia ogólnorozwojowe. Każdy dzień ma się kończyć spotkaniem integracyjnym.
Źródło: polskizuzel.pl
Udostępnij w social mediach:







