20 października 2021

Po krótkiej przerwie urlopowej zapraszamy na kolejny odcinek British Speedway M’Lord. Sezon ligowy w Wielkiej Brytanii dobiega powoli końca i niektóre drużyny zakończyły już swój udział w tegorocznych zmaganiach. Niestety po raz kolejny nie brakuje niepokojących wiadomości na temat przyszłości niektórych klubów…

KTO WYGRA RUNDĘ ZASADNICZĄ SGB PREMIERSHIP? PIERWSZE TRANSFERY GWIAZD

Przez ostatnie dwa tygodnie odjechano pięć meczów w rozgrywkach SGB Premiership i nie zabrakło niespodzianek. Drużyna Kings’ Lynn Stars nie zaliczy tego sezonu do udanych, jednak końcówka zmagań w ich wykonaniu może napawać optymizmem. Gwiazdy zremisowały na własnym torze z Sheffield Tigers 45:45 i nieznacznie uległy na wyjeździe Belle Vue Aces 41:49. Ekipa z hrabstwa Norfolk ma przed sobą jeszcze dwa wyjazdowe mecze i zapewne nie zdoła dogonić Ipswich Witches do których tracą aż siedem punktów, ale ostatnie spotkania pokazują, że przyszły rok może być lepszy. Działacze ogłosili już nawet nazwiska pierwszych dwóch zawodników, którzy przedłużyli kontrakty z klubem. Podpisy pod kontraktami na kolejny rok złożyli Richard Lawson i Thomas Jorgensen.

Ciągle nie wiemy, który klub ukończy rundę zasadniczą SGB Premiership na pierwszym miejscu. W tej chwili fotel lidera zajmuje drużyna Wolverhampton Wolves, jednak Wilki z Monmore Green ukończyły już ligowe zmagania, z kolei ekipa Peterborough Panthers, która traci do rywali tylko dwa punkty, odjedzie jeszcze jeden ligowy mecz na własnym torze przeciwko King’s Lynn Stars. Wiele wskazuje na to, że to właśnie Pantery ukończą rozgrywki na pierwszym miejscu i będą mogły wybrać sobie przeciwnika w półfinałach. Wielu kibiców spodziewało się, że drużyna weteranów zapewni sobie triumf w rundzie zasadniczej już w poniedziałek, jednak Peterboorugh nieoczekiwanie uległo na własnym torze w starciu z Sheffield Tigers 39:51. Czy był to tylko wypadek przy pracy, czy też zwiastun słabszej formy ekipy z East of England Arena? Menadżer Rob Lyon wierzy, że jego zawodnicy powrócą do zwycięskiej formy już w czwartkowym meczu z czerwoną latarnią ligi.

WIEMY, ŻE NIC NIE WIEMY W SGB CHAMPIONSHIP, CO DALEJ Z BRUMMIES I DIAMENTAMI?

Również w SGB Championship nie znamy jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto wygra rundę zasadniczą. Co więcej, ciągle nie wiemy, które drużyny awansują do fazy play-off. Przypomnijmy bowiem, że pierwsze dwa miejsce zapewniają sobie bezpośredni awans do półfinałów, z kolei kluby sklasyfikowane na miejscach 3-6 powalczą o przepustkę dalej w ćwierćfinałach.

W tej chwili chyba nikt nie podejmie się typowania zespołu, który wywalczy awans do półfinałów obok Poole Pirates. Przy katastrofalnym zbiegu okoliczności Piraci z Dorset mogliby jeszcze stracić miejsce w pierwszej dwójce, jednak chyba nikt nie spodziewa się, aby jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów w Wielkiej Brytanii nie zdobył choćby punktu w ostatnim meczu rundy zasadniczej, tym bardziej że mecz odbędzie się na Wimborne Road. Co ciekawe rywalem Piratów będzie drużyna Redcar Bears, która zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli. Niedźwiadki marzą o bezpośrednim awansie do półfinałów, jednak drużyny Glasgow Tigers i Leicester Lions, które tracą do niej odpowiednio dwa i trzy punkty mają o jeden ligowy mecz więcej do odjechania. Tutaj wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Walka trwa również o ostatnie miejsca premiowane awansem do ćwierćfinałów SGB Championship. Drużyny Edinburgh Monarchs i Scunthorpe Scorpions zajmują obecnie piąte i szóste miejsce, jednak obie zakończyły już starty w rundzie zasadniczej. Tymczasem cztery punkty za wspomnianą dwójką znajduje się ekipa Birmingham Brummies, która ma do odjechania jeszcze dwa mecze. Brummies czeka mecz u siebie z Newcastle Diamonds i wyjazd do Glasgow, więc nie można wykluczyć że ekipa z Perry Barr rzutem na taśmę wskoczy do play-offów. Niestety pozostaje pytanie, co będzie dalej z żużlem w Birmingham. Peter i David Mason ogłosili, że po zakończeniu sezonu opuszczają oni klub i ciągle nie znaleźli nowych właścicieli dla zasłużonego zespołu. Podobna sytuacja ma miejsce w Newcastle upon Tyne, gdzie klub został już wystawiony na sprzedaż, a lokalne media sugerują, że 19 września kibice mogli być świadkami ostatniego ligowego meczu w historii klubu…

BEZ NIESPODZIANEK W NDL, DOBRA POSTAWA BRACI THOMPSONÓW

Rozgrywki w National Development League biegną swoim spokojnym rytmem. Przez ostatnie dwa tygodnie odjechano zaledwie dwa mecze, w których triumfowali faworyci. Armadale Devils pokonali u siebie Kent Royals 47:43, a Mildenhall Fen Tigers wygrali z Leicester Cubs 47:41. Po raz kolejny formą w barwach tych ostatnich błysnęli bracia Thompsonowie, którzy mogą w niedalekiej przyszłości stać się kolejnymi gwiazdami brytyjskich torów. W ostatnią niedzielę na torze Tygrysów miał mieć miejsce wyjątkowy mecz pomiędzy drużyną Mildenhall Fen Tigers a Mildenhall Fen Tigers Select, w której wystąpić mieli byli zawodnicy tego klubu. Niestety zawody nie doszły do skutku.

W TELGRAFICZNYM SKRÓCIE

Drew Kemp triumfował w finale Indywidualnych Mistrzostw Wielkiej Brytanii do lat 19, który odbył się na torze w Scunthorpe. Zawodnik Zdunek Wybrzeża Gdańsk nie miał sobie równych i nie znalazł pogromcy przez cały turniej. Drugie miejsce z 14 punktami przy swoim nazwisku zajął Dan Thompson, z kolei podium uzupełnił Jason Edwards, który w biegu dodatkowym o brązowy medal przywiózł za plecami Leona Flinta.

Duży sukces brytyjskich juniorów w Drużynowych Mistrzostwach Świata Juniorów. Podopieczni Neila Vatchera zajęli trzecie miejsce w finale, który odbył się 10 września na torze w Bydgoszczy. Fantastyczny występ zaliczył zwłaszcza Tom Brennan, który zgromadził aż 20 punktów. Bezcenne punkty do dorobku drużyny dołożyli również Drew Kemp i Leon Flint. Dumy z postawy swoich zawodników nie ukrywał Neil Vatcher, który w rozmowie z speedwaygb.co.uk przyznał, że już od paru lat Brytyjczycy są w stanie rywalizować z najlepszymi juniorami na świecie.

Luke Harrison nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń, kto jest najlepszym Brytyjczykiem w kategorii 250cc i pewnie triumfował w ostatniej, siódmej rundzie British Youth Championship, która odbyła się w Plymouth. Młody żużlowiec wygrał we wszystkich tegorocznych zmaganiach i z niecierpliwością czekamy na jego przejście na 500-tki. Tego samego dnia w kategorii 500cc triumfował Ben Trigger, jednak w tej klasie wystartowało tylko… dwóch zawodników.

Raz jeszcze kończymy smutną informacją. Odszedł Dave Tatum. Działacz, którego wielu może kojarzyć z pracą w zespole Stoke Potters, pełnił w ostatnich miesiącach rolę promotora Newcastle Diamonds. Jak informuje oficjalny portal British Speedway, Dave Tatum odszedł rano 19 września po dzielnej walce z chorobą.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments