Kacper Łobodziński nadal szuka nowego klubu
Bayersystem GKM Grudziądz ogłosił przedłużenie kontraktu z Kacprem Łobodzińskim. To jednak stricte grzecznościowy kontrakt, bo żużlowiec od dłuższego czasu szuka sobie nowego klubu. Niewielkie są szanse na to, aby startował na zapleczu PGE Ekstraligi.
Rzutem na taśmę na sam koniec grudniowego okienka transferowego Bayersystem GKM Grudziądz pochwalił się jeszcze jednym kontraktem. Chodzi o Kacpra Łobodzińskiego, który skończył wiek juniora i zaczął poszukiwania nowego pracodawcy. Te jednak jeszcze chwile potrwają.
O tym, że Kacper Łobodziński ostatecznie może podpisać grzecznościową umowę z GKM-em media informowały klika tygodni temu. Prezes Marcin Murawski w wspominał, że jeśli zawodnikowi nie uda się znaleźć nowego klubu, to grudziądzanie pomogą mu spełnić wymógł formalny czyli ważny kontrakt i nie będą robić problemów z późniejszym odejściem.
Jednocześnie włodarz klubu wykluczył możliwości startów Łobodzińskiego w PGE Ekstralidze U-24. Plan GKM-u jest taki, aby stawiać na nowych i młodszych zawodników, z których być może w kolejnych latach będzie mógł korzystać trener Robert Kościecha w kontekście pierwszej drużyny.
Kacper Łobodziński po trudnym dla siebie sezonie musi znaleźć klub, który obdarzy go zaufaniem i będzie miał możliwość regularnych startów. To kluczowe, aby jego kariera mogła dalej się rozwijać.
Z medialnych informacji wynika, że żużlowcowi najbliżej do podpisania umowy na najniższym szczeblu. W 2. Metalkas Ekstralidze wszystkie miejsca na pozycji U-24 w drużynach są już zajęte.
W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o możliwy transferze Kacpra Łobodzińskiego do Speedway Kraków. Jak słyszymy – nie jest to jedyna opcja w przypadku tego zawodnika, aczkolwiek na ten moment bardzo prawdopodobna. Krakowianie szykują bardzo mocny skład a liderem ma być Nicki Pedersen, więc Łobodziński trafiłby w miejsce, gdzie tworzy się ciekawy projekt.
Źródło: sport.interia.pl








