Nicki Pedersen wypowiedział się na temat oferty z Krakowa

W dalszym ciągu nie wiadomo czy i w jakich klubach wystartuje w tym roku trzykrotny indywidualny mistrz świata, Nicki Pedersen. Zawodnik, który w zeszłym roku bronił barw Innpro ROW Rybnik nie podpisał jeszcze ani jednej umowy na sezon 2026, choć od wielu tygodni spekuluje się że pozostaje w kręgu zainteresowań Speedway Kraków.

 

Sam zawodnik przygotowuje się normalnie do nadchodzącego sezonu, trenuje dwa razy dziennie, ale – jak przyznaje – nie wie czy jego kariera będzie kontynuowana.

Ubiegłoroczny sezon nie potoczył się po myśli Nickiego Pedersena. Duńczyk wprawdzie, tak jak sobie założył, wrócił do PGE Ekstraligi, ale jego dyspozycja była daleka od oczekiwanej. Na tę chwilę nie znalazł on klubu ani na najwyższym, ani na drugim szczeblu rozgrywkowym.

– Mówię wprost jak jest. Po prostu nie wiem. Oczywistym jest, że moja przygoda z żużlem się kończy, ale musimy zobaczyć czy to definitywny koniec. Jeszcze nie jestem na etapie finalnej decyzji. Wciąż rozważam to, co się stanie. Jedno wiem na pewno – nadal będą trenerem duńskiej reprezentacji – mówi Nicki Pedersen na łamach duńskiego portalu JydskeVestkysten.

Obecnie Duńczyk wraz ze swoją partnerką przebywa w Dubaju. Co ważne, cały czas trzyma on formę, aby  być gotowym na jazdę w nadchodzącym sezonie.

– Trenuję i przygotowuję się do sezonu. Moja partnerka i ja wylatujemy na cztery tygodnie podczas przerwy. Zawsze robimy to o tej porze roku, więc tu się nic nie zmieniło. Nigdy nie zaszkodzi trenować i być w dobrej formie, choć niekiedy sam nie wiem po co trenuję. Zobaczymy, co czas przyniesie – dodaje Nicki Pedersen.

Duńczyk  przyznaje że na „stole” leży całkiem dobra oferta z Krakowa, jedynego klubu, z którym rozmawia. Jeśli Pedersen zechce, to może w każdym momencie umowę parafować

– W Danii klubu nie szukałem. Jest dobra finansowo oferta z Krakowa, ale jak mówiłem jeszcze niczego nie jestem pewien – podsumowuje Nicki Pedersen.

 

Źródło:   jv.dk

 

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.