Początek października przyniósł kibicom Orła Łódź dobrą wiadomość, bowiem pewne stało się, że łódzkie barwy wciąż będzie przywdziewał Marcin Nowak. Dla wychowanka Unii Leszno będzie to trzeci sezon w szeregach drużyny z Łodzi.

Miniony sezon w eWinner 1. Lidze Żużlowej dla Marcina Nowaka nie był jednym z jego najlepszych. Zawodnik łódzkiej ekipy w ciągu całego sezonu zdobył 84, wykręcił średnią 1,531, co dało 38. miejsce w rankingu. Jak sam przyznaje, było wiele udanych spotkań, jednak często zdarzały się mecze, w których błędów pojawiało się zdecydowanie za dużo.

Były mecze, po których faktycznie mogę powiedzieć, że byłem zadowolony. Jednak w większości spotkań popełniałem błędy, które zdarzały się zbyt często. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie dużo lepszy i bardziej udany. Liczę też na trochę więcej szczęścia, gdyż miało miejsce kilka sytuacji, w których punkty pechowo uciekały

– przyznał Marcin Nowak w rozmowie z orzel.lodz.pl.

Wychowanek leszczyńskiej Unii jest świadomy tego, jakie błędy zdarzało mu się popełniać na torze podczas minionego sezonu. Zawodnik przyznaje, że czeka go nad tym dużo pracy, która, jak ma nadzieję, przyniesie efekty w nadchodzącym roku.

Było kilka spotkań, gdzie po wygranych biegach pojawiały się zera. Druga faza zawodów nie do końca przebiegała po mojej myśli. Mamy już na to jakiś pomysł. Myślę, że to wynikało z braku reakcji sprzętowej na zmianę toru. Na pewno będę nad tym pracował. Bardzo istotna będzie również poprawa reakcji startowej. W dzisiejszym żużlu odpowiednie wyjście spod taśmy to tak naprawdę 70% sukcesu

Ogromny wpływ na to, że Marcin Nowak zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Orłem Łódź, miało pozostanie w łódzkiej ekipie szkoleniowca, Adama Skórnickiego.

Trener Adam Skórnicki jest szkoleniowcem, z którym można świetnie współpracować. Nie jest jedynie trenerem od układania składu i wypisywania programu. To przecież Indywidualny Mistrz Polski. Trener Skórnicki potrafi do dzisiaj jeździć na żużlu. Jest to prawdziwa skarbnica wiedzy, od której można czerpać pełnymi garściami

POLECANE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.