W piątek w ramach 6. kolejki najlepszej żużlowej ligi świata mieliśmy okazję śledzić spotkania w Ostrowie oraz Częstochowie. Niestety, oba spotkania nie przyniosły zbyt wiele emocji, gospodarze wygrali bardzo pewnie. Ostrowianie nie mieli większych szans w starciu z „Koziołkami” a częstochowianie rozjechali GKM . Zapraszamy na podsumowanie w Twoim Portalu Żużlowym!

Arged Malesa Ostrovia Ostrów – Motor Lublin 35:55

W spotkaniu najlepszej z najgorszą drużyną PGE Ekstraligi wynik mógł paść jeden, zwycięstwo gości. Gospodarze poza słabą formą sportową musieli poradzić sobie z problemami kadrowymi. Grzegorz Walasek po upadku w ostatnim spotkaniu musiał opuścić to spotkanie, niestety jego brak był widoczny. Gospodarze przegrali 35:55, co pokazuje skalę różnicę różnicy klas obu ekip.  Potwierdza to również statystyka wygranych biegów, gospodarze wygrali tylko jeden bieg drużynowo. Mecz bez większej historii, obecnie najlepsza drużyna PGE Ekstraligi pokonała beniaminka z Ostrowa. „Koziołki” są niepokonane w najlepszej żużlowej lidze świata!

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa – ZOOleszcz GKM Grudziądz 

Goście przed spotkaniem musieli przełknąć gorzką pigułkę w postaci kontuzji Nickiego Pedersena. Duńczyk przez najbliższy czas nie będzie dostępny w składzie grudziądzan. Jego brak był widoczny, gospodarze dosłownie przejechali się po drużynie GKM-u wygrywając 65:25 . Już po pierwszej serii Włókniarz prowadził 20:4, co jedynie świadczy o różnicy klas obu zespołów. W dalszej części zawodów gospodarze jedynie powiększali przewagę nad drużyną gości. Ostatecznie wygrali z GKM-em aż czterdziestoma punktami, co stanowi niepodważalną przewagę przed rewanżem. Sprawa bonusu jest raczej w kontekście tego spotkania jest przesądzona.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.