Reprezentacja Polski w zawodach SoN 2 rozgrywanych w Rydze była zdecydowanym faworytem. Choć sam format turnieju z rozgrywanym decydującym biegiem finałowym sprzyja niespodziankom, to biało-czerwoni nie zawiedli i bardzo pewnie obronili tytuł.

Inny format punktacji (4,3,2,0 zamiast 3,2,1,0), niż jesteśmy przyzwyczajeni w zawodach żużlowych, sprawia że w Speedway of Nations faworytami są reprezentacje, które w swoich szeregach posiadają przynajmniej dwóch dobrych, równo punktujących zawodników. Reprezentacja Polski miała takich aż trzech. Mateusz Cierniak, Bartłomiej Kowalski i Wiktor Przyjemski na papierze byli murowanymi faworytami imprezy.

Podopieczni trenera Rafał Dobruckiego od początku zawodów spisywali się bardzo dobrze, pokonując już w pierwszym starcie 7:2 gospodarzy. Jedyną biegową porażkę ponieśli w drugim starcie z Duńczykami. Cierniak co prawda wygrał bieg, ale ostatni przyjechał Kowalski. Ten drugi przypłacił to zmianą i kiedy w kolejnym biegu pojawił się za niego Przyjemski to spisywał się świetnie i nie oddał miejsca w składzie do samego końca. Polacy w rundzie zasadniczej uzbierali 39 na 42 możliwe punkty i pewnie awansowali do biegu finałowego.

Za ich plecami toczyła się ciekawa walka o dwie kolejne pozycje, dające miejsce w barażu, w którym zwycięstwo gwarantowało udział w biegu finałowym. Poza biało-czerwonymi najrówniejsi okazali się Duńczycy. Młodzi reprezentanci kraju Hamleta jadący w składzie Emil Breum, Esben Hjerrild i Jesper Knudsen indywidualnie wygrali tylko raz, ale też ani razu nie przyjechali na końcu stawki, co w minimalnym stopniu, ale pozwoliło im na wygranie każdego biegu w rundzie zasadniczej i uplasowanie się na miejscu drugim.

Reprezentacje Łotwy, Australii i Niemiec miały w swoich szeregach jednego wyraźnego lidera, którymi byli kolejno Francis Gusts, Keynan Rew i Norick Bloedorn, ale brakowało drugiego mocnego ogniwa. Ostatecznie z tej trójki najmocniejsi okazali się gospodarze, ale nie obyło się bez kontrowersji. W ostatnim biegu rundy zasadniczej Łotyszom do udziału w barażu potrzebne były przynajmniej 3 punkty przeciwko Duńczykom. Ricards Ansviesulis widząc, że słabo ze startu wyszedł Gusts, upadł bez kontaktu w pierwszym łuku. Sędzia wykluczył młodego Łotysza, ale nie byłoby błędem gdyby pokazał mu czerwoną kartkę. Powtórkę Gusts już wygrał i po równaniu toru Duńczycy i Łotysze spotkali się ponownie w barażu.

W nim niespodziewanie dobrze ze startu wystrzelił Ansviesulis i mimo, że dowiózł prowadzenie do mety, to na ostatniej pozycji wyścig zakończył bardzo dobrze dysponowany tego dnia Gusts. Duża w tym zasługa świetnie defensywnie jadącego Breuma, który przez 4 okrążenia dobrze blokował zawodnika gospodarzy. W finale Duńczycy nie byli już jednak w stanie nawet przez chwile zagrozić biało-czerwonym, którzy jadąc parą, pewnie prowadzili od startu do mety. Polska ze złotem, srebro dla Danii, brązowe medale dla Łotwy.

Wyniki:

Baraż:

Ansviesulis, Hjerrild, Breum, Gusts

Finał:

Cierniak, Przyjemski, Hjerrild, Knudsen

Punktacja po rundzie zasadniczej:

Polska 39
1. Mateusz Cierniak 22 (4,4,4,4,3,3)
2. Bartłomiej Kowalski 3 (3,0,-,-,-,-)
3. Wiktor Przyjemski 14 (3,3,4,4)

Dania 31
1. Emil Breum 9 (3,3,-,-,-,3)
2. Esben Hjerrild 12 (2,2,2,2,4,-)
3. Jesper Knudsen 10 (3,3,2,2)

Łotwa 27
1. Francis Gusts 20 (0,4,4,4,4,4)
2. Ricards Ansviesulis 7 (2,2,3,0,0,w)
3. Ernest Matjuszonok NS

Australia 25
1. Keynan Rew 20 (4,4,4,2,4,2)
2. James Pearson 5 (0,-,2,3,0,0)
3. Tate Zischke 0 (0)

Niemcy 24
1. Norick Bloedorn 20 (4,3,2,4,3,4)
2. Erik Bachhuber 4 (2,0,0,0,2,0)
3. Patrick Hyjek NS

Czechy 23
1. Petr Chlupac 11 (0,3,4,0,2,2)
2. Daniel Klima 12 (2,2,0,2,3,3)
3. Jaroslav Vanicek NS

Wielka Brytania 20
1. Anders Rowe 17 (4,3,3,2,2,3)
2. Dan Gilkes 3 (3,t,-,0,0,-)
3. Drew Kemp 0 (0,d)

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.