Roberta Lambert triumfuje w Memoriale Rifa Saitgariejewa

Michael Jepsen Jensen wygrał wszystkie swoje wyścigi w części zasadniczej Memoriału Rifa Saitgariejewa w Ostrowie Wielkopolskim, lecz w finale minął metę ostatni. Zwyciężył za to Robert Lambert. Bartosz Zmarzlik zajął trzecie miejsce.

 

W niedzielę oficjalnie zainaugurowano sezon żużlowy w Ostrowie Wielkopolskim. To właśnie tego dnia w pewnym sensie zadebiutowała nowa impreza – Speed Masters, która jednocześnie była Memoriałem Rifa Saitgariejewa, byłego żużlowca klubu z tego miasta, tragicznie zmarłego po wypadku na torze w 1996 roku.

Trzeba przyznać, że obsada była naprawdę imponująca, a kandydatów do zwycięstwa bez wątpienia, co najmniej kilku. Tym gronie byli chociażby Bartosz Zmarzlik, Brady Kurtz, Daniel Bewley, Michael Jepsen Jensen, Piotr Pawlicki czy Robert Lambert. Chłopcami do bicia nie zamierzali być za to Gleb Czugunow, Maciej Janowski oraz Rohan Tungate. A i inni chcieli powalczyć o wygraną.

Moonfin Magnus Ostrów przygotował niespodziankę dla swoich fanów. W trakcie prezentacji na motocyklu razem w Waldemarem Górskim wyjechał Grzegorz Walasek. Cały stadion głośno podziękował byłemu już zawodnikowi, który przez ostatnie lata stał się ulubieńcem miejscowej publiczności.

Na torze działo się już od pierwszego biegu. W nim Pawlicki ruszył spod taśmy na trzecim miejscu, ale na wejściu w drugi łuk pierwszego okrążenia wyprzedził Sitka. Dwa okrążenia później w tym samym miejscu za jego plecami był już Lidsey. W kolejnej gonitwie ostro na wyjściu z pierwszego wirażu podjechał pod Zmarzlika Jepsen Jensen i objął prowadzenie, którego już nie oddał.

\Emocje się nie skończyły, a wręcz nawet urosły w kolejnej serii startów. Najpierw kapitalną walkę stoczyli Jakobsen i Kurtz. Ze startu lepiej wyjechał Australijczyk, ale Duńczyk wyszedł na prowadzenie na wejściu w pierwszy łuk drugiego kółka. Wicemistrz świata nie miał zamiaru odpuszczać i dokonał swego na wyjściu z pierwszego wirażu trzeciego okrążenia atakiem przy samym krawężniku. Później Tungate, Ratajczak i Pawlicki dali nam spektakl, jadąc bardzo blisko siebie i wzajemnie się atakując.

Po 12 gonitwach było już tylko dwóch niepokonany zawodnik. Tym wyczynem mogli pochwalić się Jepsen Jensen, który imponował prędkością i regularnie zwyciężał ze sporą przewagą oraz Kurtz, który przede wszystkim świetnie startował. W czołówce znajdowali się jeszcze Zmarzlik i Lambert z ośmioma punktami i Pawlicki z siedmioma „oczkami”. Na drugim końcu znajdował się Ratajczak bez choćby punktu. Po jednym „oczku” zainkasowali Holder oraz Janowski.

Junior Stelmet Falubazu jednak szybko się przełamał, bo tuż po kosmetyce toru. 20-latek świetnie wyjechał spod taśmy i wytrzymał napór Lamberta. Chwilę później obejrzeliśmy starcie Jepsen Jensena z Kurtzem. Zdecydowanie lepszy był ten pierwszy, wygrywając o długość połowy prostej. Australijczyka dodatkowo pokonał jeszcze Lidsey.

Przed ostatnią serią startów w grze o finał pozostali tylko Jepsen Jensen, Kurtz, Zmarzlik, Lambert oraz Pawlicki. Poza Duńczykiem, pozostała czwórka do tej pory wywalczyła po 10 punktów. I to właśnie to grono stanęło pod taśmą 20. wyścigu. W nim ze startu najlepiej ruszył Kurtz. Za jego plecami trwała walka pozostałej trójki, choć Pawlicki odpadł z niej pierwszy. Lambert, gdy uporał się ze Zmarzlikiem, nabrał kapitalnej prędkości i minął jeszcze Kurtza. W tej sytuacji w finale zabrakło jeźdźca Fogo Unii.

W decydującym biegu nie było za wiele emocji. Niespodziewanie Jepsen Jensen słabo wystartował i w ogóle nie nawiązał walki. Od startu do mety prowadził za to Robert Lambert. Za nich metę minął Brady Kurtz i Bartosz Zmarzlik.

Wyniki:

1. Robert Lambert – 13 (3,3,2,2,3) – 1. miejsce w finale
2. Brady Kurtz – 12 (3,3,3,1,2) – 2. miejsce w finale
3. Bartosz Zmarzlik – 11 (2,3,3,2,1) – 3. miejsce w finale
4. Michael Jepsen Jensen – 15 (3,3,3,3,3) – 4. miejsce w finale
5. Piotr Pawlicki – 10 (3,1,3,3,0)
6. Daniel Bewley – (1,1,2,1,3)
7. Jaimon Lidsey – (2,0,2,2,2)
8. Frederik Jakobsen – (2,2,1,2,1)
9. Rohan Tungate – (1,2,0,3,0)
10. Jakub Krawczyk – (0,2,2,0,2)
11. Maciej Janowski – (w,1,0,1,3)
12. Damian Ratajczak – (0,0,0,3,1)
13. Jakub Miśkowiak – (2,1,0,0,1)
14. Gleb Czugunow – (1,2,1,0,0)
15. Chris Holder – (0,0,1,d,2)
16. Paweł Sitek – (1,0,1,1,0)
17. Filip Seniuk – NS

Bieg po biegu:
1. (66,82) Pawlicki, Lidsey, Sitek, Holder
2. (65,86) Jepsen Jensen, Zmarzlik, Bewley, Janowski (w/2min)
3. (65,61) Kurtz, Miśkowiak, Czugunow, Ratajczak
4. (65,42) Lambert, Jakobsen, Tungate, Krawczyk
5. (65,92) Zmarzlik, Krawczyk, Miśkowiak, Holder
6. (65,74) Lambert, Czugunow, Bewley, Lidsey
7. (65,77) Kurtz, Jakobsen, Janowski, Sitek
8. (65,17) Jepsen Jensen, Tungate, Pawlicki, Ratajczak
9. (66,19) Kurtz, Bewley, Holder, Tungate
10. (66,21) Zmarzlik, Lidsey, Jakobsen, Ratajczak
11. (65,87) Jepsen Jensen, Lambert, Sitek, Miśkowiak
12. (66,12) Pawlicki, Krawczyk, Czugunow, Janowski
13. (67,16) Ratajczak, Lambert, Janowski, Holder (d/4)
14. (66,26) Jepsen Jensen, Lidsey, Kurtz, Krawczyk
15. (65,86) Tungate, Zmarzlik, Sitek, Czugunow
16. (65,46) Pawlicki, Jakobsen, Bewley, Miśkowiak
17. (67,32) Jepsen Jensen, Holder, Jakobsen, Czugunow
18. (66,09) Janowski, Lidsey, Miśkowiak, Tungate
19. (65,24) Bewley, Krawczyk, Ratajczak, Sitek
20. (64,92) Lambert, Kurtz, Zmarzlik, Pawlicki

Źródło i wyniki: WP Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.