Polskie przysłowie mówi: „najwygodniej każdy czuje się we własnym domu”. Nie inaczej jest w sporcie. Żużlowcy wielokrotnie podkreślają kwestię atutu domowego toru na którym mają czuć się wyjątkowo. Tymczasem są tacy, którzy lepsze wyniki kręcą na wyjazdach. Zajrzyjmy dziś do PGE Ekstraligi.

W najwyższej klasie rozgrywkowej takich zawodników, którzy osiągnęli lepszą średnią biegową po stronie tych meczów wyjazdowych mamy dwunastu. Co ciekawe, aż czterech z nich reprezentowało w tym roku ten sam klub – Eltrox Włókniarz Częstochowa. Wyższy wynik po stronie „średnia wyjazdowa” osiągnęli: Jason Doyle, Rune Holta, Paweł Przedpełski oraz Jakub Miśkowiak. Po dwóch przedstawicieli mają oba kluby z województwa lubuskiego – Moje Bermudy Stal Gorzów i RM Solar Falubaz Zielona Góra oraz Betard Sparta Wrocław. Spis uzupełniają reprezentanci Fogo Unii Leszno w osobie Szymona Szlauderbacha i Adrian Miedziński z PGG ROW-u Rybnik.

Największy współczynnik różnicowy widnieje przy nazwiskach juniorów – Jakuba Miśkowiaka oraz Szymona Szlauderbacha, którzy osiągnęli ponad pół punktu na bieg więcej w meczach poza swoimi domowymi owalami. Klasyfikację „wygrał” pierwszy z nich. Miśkowiak na Arena zielona-energia.com uzyskał średnią biegową 1,214. Z kolei na wyjazdach przy jego nazwisku widnieje rezultat 1,781. Szczególnie udany dla wychowanka WKM Wschowa był mecz 8. kolejki PGE Ekstraligi, gdy w Grudziądzu był liderem Eltrox Włókniarza zdobywając dwanaście „oczek”. Szymon Szlauderbach z kolei na obiekcie im. Alfreda Smoczyka nie zbliżył się nawet do bariery punktu na bieg, z kolei na wyjazdach nie miał problemu, by uzyskać wynik 1,259. Nieoficjalne „podium” uzupełnia również zawodnik z kategorii do lat 21 – Rafał Karczmarz.

Wiele do myślenia musi dawać fakt, że zestawieniu znalazło się aż czterech z siedmiu zawodników częstochowskiego Włókniarza. Nie uwzględniamy Bartłomieja Kowalskiego, który odjechał ledwie trzy biegi w Ekstralidze. Od wielu miesięcy ze wszystkich stron napływa narzekanie na jakość i sposób przygotowania tamtejszego owalu. Był on zresztą tematem numer jeden po słynnym już walkowerze za mecz z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Fani „czarnego sportu” spod Jasnej Góry czekają i wierzą w powrót tego słynnego owalu, który pozwalał na jazdę i ściganie zarówno przy krawężniku, ale i po bandzie w stylu Emila Sajfutdinowa, Grigorija Łaguty czy Piotra Protasiewicza. Czy to się stanie już w 2020 roku? Zobaczymy.

Ciekawostką jest też na pewno obecność dwóch „gości” z eWinner Apatora ToruńChrisa Holdera i Adriana Miedzińskiego. Większa różnica między dom – wyjazd widnieje przy nazwisku „Miedziaka”, któremu teraz po powrocie z „Aniołami do najwyższej klasy rozgrywkowej przyjdzie walczyć o miejsce w składzie z Pawłem Przedpełskim i Tobiaszem Musielakiem.

Poz Zawodnik Klub Śr. dom Śr. wyjazd Różnica
1 Jakub Miśkowiak Eltrox Włókniarz Częstochowa 1,214 1,781 0,567
2 Szymon Szlauderbach Fogo Unia Leszno 0,750 1,259 0,509
3 Rafał Karczmarz Moje Bermudy Stal Gorzów 1,125 1,375 0,250
4 Jason Doyle Eltrox Włókniarz Częstochowa 2,146 2,375 0,229
5 Adrian Miedziński PGG ROW Rybnik 1,133 1,133 0,224
6 Rune Holta Eltrox Włókniarz Częstochowa 1,524 1,645 0,121
7 Paweł Przedpełski Eltrox Włókniarz Częstochowa 1,522 1,618 0,096
8 Antonio Lindbäck MRGARDEN GKM Grudziądz 1,233 1,292 0,059
9 Norbert Krakowiak RM Solar Falubaz Zielona Góra 1,542 1,586 0,044
10 Max Fricke Betard Sparta Wrocław 1,541 1,568 0,027
11 Chris Holder Betard Sparta Wrocław 1,737 1,760 0,023
12 Krzysztof Kasprzak Moje Bermudy Stal Gorzów 1,240 1,250 0,010

źródło: inf. własna, GuruStats.pl

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.