Wygrana Stelmet Falubazu Zielona Góra z Krono-Plast Włókniarz Częstochowa
Pierwsza wygrana Stelmet Falubazu Zielona Góra w PGE Ekstralidze w PGE Ekstralidze. Zgodnie z przypuszczeniami Krono-Plast Włókniarz Częstochowa nie nawiązał na wyjeździe równorzędnej walki. Z kompletem piątkowy mecz zakończył Przemysław Pawlicki.
Pojedynek otwierający 4. kolejkę PGE Ekstraligi był – jak to żartobliwie powiedział przed kamerami Canal+ Sport 5 menadżer gospodarzy Grzegorz Walasek meczem na szczycie, gdyby odwrócić tabelę. Dla Stelmet Falubazu i Krono-Plast Włókniarza początek sezonu okazał się bardzo nieudany, bo zakończony z kompletem porażek i dużymi minusowymi punktami biegowymi.
Przy czym Zielonogórzanie byli faworytem do zwycięstwa. Jechali u siebie, w końcu mogli liczyć na doping zagorzałych fanów, a przede wszystkim byli mocno zmobilizowani, bo potrzebowali bardzo dobrego wyniku, aby poprawić morale. I od samego początku widać było, że animuszu im nie brakuje.
Po pierwszej serii ekipa z Zielonej Góry miała dwukrotnie większy dorobek punktowy (16:8) i dokładnie tak samo było po drugiej (28:14). Nie można jednak było specjalnie narzekać na to, co działo się na torze, bo walkę można było oglądać momentami naprawdę interesującą. Powalczyli ze sobą Oskar Hurysz i Szymon Ludwiczak w biegu czwartym, Michał Curzytek i Mads Hansen w piątym oraz Andrzej Lebiediew i Rohan Tungate w siódmym.
IKiedy na torze pojawiał się Australijczyk z obozu gości, to można było spodziewać się niemal za każdym razem czegoś ciekawego. W premierowym występie w piątek umiejętnie bronił się na dystansie przed Leonem Madsenem. W drugim musiał uznać na trasie wyższość piekielnie szybkiego Andrzeja Lebiediewa. Z kolei w trzeciej próbie stoczył na pełnym dystansie świetny, choć znów przegrany bój z Przemysławem Pawlickim. Tungate długo prowadził, ale dał się wyprzedzić tuż przed metą.
Spośród przyjezdnych oprócz Australijczyka chwalić należało Madsa Hansena. Bardzo dobry występ w środowym spotkaniu duńskiej SpeedwayLigaen nie był więc dziełem przypadku. 25-latek w duecie z Jakubem Miśkowiakiem dali choćby swojej ekipie zwycięstwo 4:2 w ósmym wyścigu, kiedy wykorzystali słabszy wyjazd spod taśmy Madsena. To był drugi i jak się potem okazało nie ostatni wygrany bieg przez Częstochowian w tych zawodach.
Trzeci taki sukces przypadł na otwarcie serii czwartej, w której szyki nieprzekonującemu Dominikowi Kuberze pokrzyżował de facto… jego kolega z pary. W pierwszej odsłonie jedenastej gonitwy Polak bowiem pewnie prowadził, jednak Mitchell McDiarmid, który prezentował się w piątkowy wieczór niezwykle obiecująco, popełnił błąd i zaliczył upadek. Za to w powtórce Kuberę wyprzedzili po trasie Jaimon Lidsey z Madsm Hansenem.
Pod koniec zmagań ponownie sporo zadziało się, kiedy startował Rohan Tungate. Rewanż za przegraną z początku meczu wziął Leon Madsen, wyprzedzając świetnie startującego lidera gości na trzecim kółku trzynastego biegu. To w nim status niepokonanego stracił Lebiediew, który wcześniej inkasował „trójkę” za „trójką”. Tym samym jedynym żużlowcem na placu boju z kompletem punktów był Przemysław Pawlicki.
Niepokonany w drugiej fazie spotkania był Jaimon Lidsey, Australijczyk mówił przed kamerami telewizyjnymi o frustracji tym, co było z początku, choć na pewno opuszczał stadion trochę podbudowany faktem, że odniósł dwie indywidualne wiktorie. Razem z nieustannie toczącym zacięte pojedynki z konkurentami Rohanem Tungate’em dali Włókniarzowi czwarty triumf biegowy w pierwszym z nominowanych.
Mocno zaakcentował jednak meczowe zwycięstwo Falubaz, Przemysław Pawlicki i walczący Leon Madsen. Na koniec dorzucili do dorobku zespołu pełną pulę, a Duńczyk niedługo po starcie zdecydowanym manewrem rozprawił się z Rohanem Tungate’em.
Wyniki:
Stelmet Falubaz Zielona Góra – 56 pkt.
- 9. Dominik Kubera – 8+2 (2*,1,2*,1,2)
- 10. Andrzej Lebiediew – 10 (3,3,3,1,0)
- 11. Przemysław Pawlicki – 15 (3,3,3,3,3)
- 12. Michał Curzytek – 1 (0,0,1,-)
- 13. Leon Madsen – 12+1 (2,3,2,3,2*)
- 14. Oskar Hurysz – 3+1 (2*,1,0)
- 15. Mitchell McDiarmid – 7+2 (3,2*,w,2*)
- 16. Slater Lightcap – ns
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 34
- 1. Jaimon Lidsey – 8 (1,t,1,3,3)
- 2. Sebastian Szostak – 3 (1,1,0,1,-)
- 3. Jakub Miśkowiak – 3 (0,2,1,0)
- 4. Mads Hansen – 9+2 (2,1*,3,2*,1)
- 5. Rohan Tungate – 10 (3,2,2,2,1,d)
- 6. Szymon Ludwiczak – 1 (1,0,0,0)
- 7. Alan Ciurzyński – 0 (0,0,0)
- 8. Kacper Grzelak – ns
Bieg po biegu:
- 1. (62,57) Pawlicki, Kubera, Lidsey, Miśkowiak – 5:1 – (5:1)
- 2. (62,54) McDiarmid, Hurysz, Ludwiczak, Ciurzyński – 5:1 – (10:2)
- 3. (62,36) Tungate, Madsen, Szostak, Curzytek – 2:4 – (12:6)
- 4. (61,83) Lebiediew, Hansen, Hurysz, Ludwiczak – 4:2 – (16:8)
- 5. (63,25) Pawlicki, Miśkowiak, Hansen, Curzytek – 3:3 – (19:11)
- 6. (62,09) Madsen, McDiarmid, Szostak, Ludwiczak (Lidsey – t) – 5:1 – (24:12)
- 7. (62,37) Lebiediew, Tungate, Kubera, Ciurzyński – 4:2 – (28:14)
- 8. (62,58) Hansen, Madsen, Miśkowiak, Hurysz – 2:4 – (30:18)
- 9. (62,57) Lebiediew, Kubera, Lidsey, Szostak – 5:1 – (35:19)
- 10. (63,22) Pawlicki, Tungate, Curzytek, Ludwiczak – 4:2 – (39:21)
- 11. (62,44) Lidsey, Hansen, Kubera, McDiarmid (w/u) – 1:5 – (40:26)
- 12. (62,68) Pawlicki, McDiarmid, Szostak, Ciurzyński – 5:1 – (45:27)
- 13. (62,55) Madsen, Tungate, Lebiediew, Miśkowiak – 4:2 – (49:29)
- 14. (62,62) Lidsey, Kubera, Tungate, Lebiediew – 2:4 – (51:33)
- 15. (62,66) Pawlicki, Madsen, Hansen, Tungate (d/4) – 5:1 – (56:34)
Źródło: Sportowe Fakty
Udostępnij w social mediach:








