Ostry wpis i komentarz byłego prezesa Stali Rzeszów

Były prezes klubu, Michał Drymajło, opublikował mocny wpis, w którym odniósł się do zarzutów jednego z kibiców i jednocześnie uderzył w przedstawiciela obecnego zarządu.

Michał Drymajło w swoich mediach społecznościowych odniósł się do wpisu jednego z użytkowników forum kibiców Stali Rzeszów, który zarzucił mu niejasności finansowe i sugerował korzyści związane z dotacjami unijnymi.

Były prezes klubu w emocjonalnym wpisie podkreślił, że wszystkie środki z Unii Europejskiej są rejestrowane i możliwe do sprawdzenia nawet do 10 lat wstecz. Jednocześnie wezwał autora oskarżeń do przedstawienia konkretnych dowodów.   

 -Rozumiem, że osoba pomawiająca mnie pokaże niezbite dowody na swoją tezę – napisał, podważając wiarygodność krążących plotek.

Na tym jednak nie poprzestał. Michał Drymajło uderzył również w obecne władze klubu, a konkretniej w Marcina Gąsiora, członka zarządu. Dodatkowo może obalimy kolejny mit chodzący po mieście i zarząd w końcu opublikuje bilans za sezon 2025 oraz opinie biegłego rewidenta, do czego został zobowiązany przez Radę Nadzorczą w listopadzie 2025. Skończy się opowiadanie tego Nikodema Dyzmy z zarządu, jakobym zostawił klub zadłużony.Bardzo bym prosił o przedstawienie prawdy jaką jest a nie przykrywanie swojej NIEUDOLNOŚCI kłamstwami. Ale cóż począć jak członek zarządu myli wpływy do klubu z wypływami – dodał były Prezes klubu z Rzeszowa.

To zdecydowanie nie jest spokojny okres dla rzeszowskiego klubu. Przed startem sezonu stracił on sponsora tytularnego – firmę Texom. Na torze również nie wszystko układa się po myśli Rzeszowian. W inauguracyjnym meczu z Orłem Łódź gospodarze wypuścili z rąk 12-punktową przewagę, ostatecznie tylko remisując spotkanie.

Teraz przed zespołem kolejne trudne wyzwanie, derbowe spotkanie z Cellfast Wilkami Krosno. Mecz odbędzie się we wtorek o godz. 19:00.

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.