Mikkel Michelsen jest kontuzjowany

W środę ruszyła liga duńska. Od dawna nie była tak mocno obsadzona. Swoje mecze rozegrały wszystkie osiem drużyn. Na torach pojawiło się wiele gwiazd światowego żużla, ale o dziwo zabrakło Polaków (nie licząc pochodzącego z Rosji Emila Sajfutdinowa). Mecz w Slangerup okazał się pechowy dla Mikkela Michelsena i Mikkela Becha, którzy nie dokończyli spotkania z powodu kontuzji.

Na razie nie wiadomo, jak poważne są urazy. Michelsena w piątek czeka mecz w PGE Ekstralidze: Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – PRES GRUPA DEWELOPERSKA Toruń. Na ten moment nie wiadomo, jak poważne są urazy kontuzjowanych duńskich zawodników.

Do upadków doszło w 9. biegu. Z nawierzchnią toru zapoznali się Mikkel Michelsen i Mikkel Bech. Sędzia wykluczył tego pierwszego. Pozostała część meczu już bez Mikkela Michelsena i Mikkela Becha, którzy są kontuzjowani i niezdolni do jazdy. Musimy radzić sobie z trójką zawodników – napisano na profilu Slangerup w trakcie spotkania.

Po meczu ukazał się kolejny komunikat:- Mecz z Grindsted kończy się wynikiem 34:49, a my na finiszu mieliśmy tylko dwóch sprawnych zawodników. Nie udało się wygrać, a nas uderzyły paskudne wypadki. Wracajcie szybko do zdrowia Mikkel Michelsen, Mikkel Bech i William Drejer – poinformowało Slangerup.

Jeżeli chodzi o PGE Ekstraligę, to już w piątek Torunianie, a więc polski klub Michelsena mają mecz w ramach PGE Ekstraligi w Częstochowie z Krono-Plast Włókniarzem. Pozostaje mieć nadzieję, że uraz Duńczyka nie jest groźny.

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.