Stal Rzeszów wygrywa w derbach Podkarpacia z drużyną Ceflast Wilków Krosno
Stal Rzeszów objęła prowadzenie w drugim biegu i nie oddała go do samego końca, pokonując Cellfast Wilki 46:44. Krośnianie przez długi czas nie mogli się odnaleźć na torze w Rzeszowie i ostatecznie odnieśli zaledwie pięć indywidualnych zwycięstw.
Świetnie konfrontację zaczęli liderzy Stali – Rasmus Jensen, Oskar Fajfer oraz Mateusz Szczepaniak. Ten pierwszy pokonał Tobiasza Musielaka, drugi Jasona Doyle’a, a trzeci Roberta Chmiela. Co więcej, wszyscy trzej minęli linię mety ze sporą przewagą. To samo uczynił Franciszek Majewski w gonitwie młodzieżowej. Dzięki temu Rzeszowianie przed pierwszą kosmetyką toru prowadzili 14:10.
Po przerwie Wilki w końcu odniosły zwycięstwo. I to nie tylko indywidualnie, lecz też drużynowe. Trzy „oczka” zgarnął Luke Becker, a jedno Robert Chmiel. To był jednakże jednorazowy wyskok, ponieważ do końca serii tryumfowali tylko żużlowcy Stali. Co prawda w szóstym bieg dało to wyłącznie remis, ale już w kolejnym gospodarze powiększyli przewagę do sześciu punktów.
W następnych wyścigach za wiele się nie zmieniało. Rzeszowianie nadal zgarniali indywidualne „trójki”, a dodatkowo wygrali jeszcze dwa razy 4:2. To oznaczało, że po trzech seriach startów przyjezdni mieli już 10 punktów straty. W tym momencie niepokonani byli Fajfer oraz Szczepaniak, ale ważne „oczka” w ekipie Stali dorzucali jeszcze Jensen, Lyager i Majewski. Wśród Krośnian nie było widać jasnych punktów. Całkowicie zawodził Doyle. Australijczyk do tego momentu pokonał tylko Andersa Rowe’a.
Miejscowi przypieczętować ostateczny tryumf mogli już w 13. gonitwie. W niej na szczycie pierwszego łuku prowadził Doyle, ale już kilkadziesiąt metrów dalej na przodzie byli gospodarze, którzy uzyskali zdecydowanie większą prędkość od rywala. Na drugim wirażu niespodziewanie upadł jednak Oskar Fajfer, który popełnił błąd. Polak szybko wstał i kontynuował jazdę. Później Australijczyk doganiał Szczepaniaka i ostatecznie tuż przed metą wyprzedził przeciwnika.
W ten sposób goście wygrali po raz drugi z rzędu 4:2 i dogonili Rzeszowian na sześć „oczek”. W pierwszym wyścigu nominowanym Cellfast Wilki jeszcze raz dowiozły do mety cztery punkty i niespodziewanie mogły wyrwać remis w ostatnim biegu dnia. W nim wystrzelili ze startu goście i prowadzili podwójnie. Szybko do przodu uciekł Doyle, ale Becker musiał uważać na ataki Jensena. Duńczyk ostatecznie uporał się z Amerykaninem i zapewnił swojej drużynie końcową wygraną.
Wyniki:
ZKS Stal Rzeszów – 46 pkt.
- 9. Rasmus Jensen – 11+1 (3,2*,1,3,2)
- 10. Mateusz Szczepaniak – 11 (3,3,3,2,0)
- 11. Andreas Lyager – 7 (0,2,3,2,0)
- 12. Anders Rowe – 0 (0,0,0,-)
- 13. Oskar Fajfer – 11 (3,3,3,0,2)
- 14. Franciszek Majewski – 5 (3,1,1,0)
- 15. Maksym Borowiak – 1 (1,0,-)
- 16. Adrian Przybyło – 0 (0)
Cellfast Wilki Krosno – 44 pkt.
- 1. Tobiasz Musielak – 8+1 (2,2,2,1*,1)
- 2. Marcus Birkemose – 5+2 (1*,1*,0,3)
- 3. Luke Becker – 10+1 (1*,3,2,2,1,1)
- 4. Robert Chmiel – 3 (2,1,0,-,-)
- 5. Jason Doyle – 13+1 (2,1,1*,3,3,3)
- 6. Radosław Kowalski – 5 (2,0,2,1)
- 7. Jakub Wieszczak – 0 (0,0,-)
- 8. Szymon Bańdur – NS
Bieg po biegu:
- 1. (66,98) Jensen, Musielak, Becker, Lyager – 3:3 – (3:3)
- 2. (66,86) Majewski, Kowalski, Borowiak, Wieszczak – 4:2 – (7:5)
- 3. (67,02) Fajfer, Doyle, Birkemose, Rowe – 3:3 – (10:8)
- 4. (67,46) Szczepaniak, Chmiel, Majewski, Kowalski – 4:2 – (14:10)
- 5. (67,59) Becker, Lyager, Chmiel, Rowe – 2:4 – (16:14)
- 6. (66,93) Fajfer, Musielak, Birkemose, Borowiak – 3:3 – (19:17)
- 7. (66,96) Szczepaniak, Jensen, Doyle, Wieszczak – 5:1 – (24:18)
- 8. (67,16) Fajfer, Becker, Majewski, Chmiel – 4:2 – (28:20)
- 9. (67,16) Szczepaniak, Musielak, Jensen, Birkemose – 4:2 – (32:22)
- 10. (67,36) Lyager, Kowalski, Doyle, Rowe – 3:3 – (35:25)
- 11. (66,56) Jensen, Becker, Musielak, Majewski – 3:3 – (38:28)
- 12. (67,26) Birkemose, Lyager, Kowalski, Przybyło – 2:4 – (40:32)
- 13. (67,10) Doyle, Szczepaniak, Becker, Fajfer – 2:4 – (42:36)
- 14. (66,82) Doyle, Fajfer, Musielak, Lyager – 2:4 – (44:40)
- 15. (66,76) Doyle, Jensen, Becker, Szczepaniak – 2:4 – (46:44)
Źródło: Sportowe Fakty
Udostępnij w social mediach:







